Złoty czeka na dane makroekonomiczne z USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 marca 2010, 09:55
Złoty będzie dziś podążał za parą euro/dolar i ma szanse na powrót do poziomu 3,90 za euro pod koniec dnia. Spośród danych makro ważny będzie odczyt nastrojów konsumentów w USA instytutu Michigan i dane o sprzedaży detalicznej - uważają analitycy.

"Dziś mamy trochę danych z USA, w tym odczyt nastrojów konsumentów. Ważne też będzie to, czy dojdzie do przełamania kolejnych szczytów na giełdach w Stanach. Wczoraj S&P zamknął się na poziomach ze stycznia, czekamy też na Dow Jones. To może być impuls dla złotego"- powiedział analityk walutowy Banku BGŻ Piotr Popławski.

Na ostatni dzień tygodnia przewidziano też publikację nt. produkcji przemysłowej w strefie euro za styczeń o godz. 11 oraz sprzedaży detalicznej za luty w USA o godz. 14:30. Te drugie mogą wzbudzić zainteresowanie inwestorów.

Zaś z krajowych danych rynek pozna bilans płatniczy za styczeń oraz statystyki pieniężne za luty, które jednak nie będą miały wpływu na rynek walutowy.

Zdaniem analityka, dolar będzie w piątek stabilizować się wobec euro i może nawet odrobić straty. Poprawa nastrojów inwestorów na giełdach w USA może dziś sprzyjać odreagowaniu złotego, który wczoraj osłabiał się po słabszych danych z amerykańskiego rynku pracy.

"Spodziewam się, że zamkniemy się dziś w okolicach 3,90 za euro"- uważa Popławski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj