Według analityków z firmy researchowej ISuppli, komponenty użyte do produkcji najtańszego modelu iPada kosztują 260 dolarów. W cenie zawarty jest koszt dotykowego ekranu ok. 95 dolarów oraz procesor zaprojektowany przez Apple i wykonany przez Samsung Electronics warty ok. 27 dolarów. To właśnie wrażliwy na dotyk, specjalnie zaprojektowany na potrzeby tabletu monitor jest najdroższym elementem iPadu. Charakterystyczna, designerska obudowa kosztuje ok. 10,5 dolara. W rezultacie koszt wytworzenia urządzenia stanowi 52 proc. jego ceny rynkowej. Podobna proporcja występuje w przypadku najdroższej wersji iPada - 64 GB. Sprzedawany jest on w cenie 699 dolarów, a według szacunków iSuppli cena jego wytworzenia wynosi ok. 350 dolarów.

Czy to oznacza, że pozostałe 50 proc. trafia do firmy Steve Jobsa? Niekoniecznie. Jak twierdzi główny koordynator akcji przeprowadzonej przez ISuppli analityk Andrew Rassweiler ok. 40 proc. rynkowej ceny iPadu jest przeznaczone na to, by dotykowy monitor i składniki interfejsu połączyć w całość, tak by każdy konsument był zadowolony z użytkowania tabletu. Rassweiler określił ten niezbędny proces, jako łączenie elementów, które widzimy na iPadzie i ich dotykamy: "what you see with your eyes and what you feel with your fingers". Co więcej, w cenie finalnej uwzględnić trzeba pominięte przez ISupply takie elementy, jak koszty reklamy, marketingu, patentów, dystrybucji oraz oprogramowania.

Firma Apple odmówiła komentarza dotyczącego szacunków przeprowadzonych przez ISupply. W końcu już pierwszego dnia sprzedaży kupiono 300 tysięcy tabletów.