Paraliż ruchu na lotniskach to w Belgii czas na przeglądy uziemionych samolotów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 kwietnia 2010, 15:56
Nie czekając z założonymi rękoma, aż wiatr rozwieje pyły wulkaniczne znad Islandii, belgijskie linie lotnicze Brussels Airlines postanowiły wykorzystać paraliż ruchu lotniczego w Europie na dodatkowe przeglądy maszyn.

Choć od czwartku belgijskie lotniska przeżywały zastój, w hangarach ruch jest większy niż zwykle. Wszystko przez nieplanowane przeglądy techniczne, którymi narodowy przewoźnik postanowił zapełnić przymusowy czas postoju maszyn. Na lotnisku w Zaventem pod Brukselą, które jest macierzystym portem linii Brussels Airlines, pracownicy dwoją się i troją, by sprawdzić stan techniczny jak największej liczby maszyn. Jeszcze w poniedziałek stacjonowało tu 45 z 50 samolotów, którymi dysponują linie.

"Od poniedziałku udało nam się dokonać części przeglądów technicznych zaplanowanych na przyszły tydzień. Niektórym samolotom zafundowaliśmy też ekstra czyszczenie" - powiedział PAP rzecznik prasowy linii Geert Sciot. "Normalnie robimy to w nocy lub w weekendy, gdy maszyny nie są używane. Tym razem mamy czas, by zrobić to spokojnie" - dodał.

Jak jednak podkreślił, od wtorku, kiedy część lotów została przywrócona, większość maszyn musi już być w każdej chwili gotowych do lotu w zależności od decyzji o starcie - a te podejmowane są niemal w ostatnim momencie. Niektóre z samolotów, którym w poniedziałek zafundowano dodatkowy przegląd, już we wtorek odlatywały z Zaventem.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj