Chmura pyłów nad Europą: Pył wulkaniczny zakłóca ruch lotniczy od Azorów po Austrię

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 maja 2010, 19:37
Główna chmura pyłu wulkanicznego, długości 3 400 km i szerokości 2 200 km, choć mniejsza niż w kwietniu, kiedy w ciągu pięciu dni odwołano ponad 100 tys. lotów pasażerskich, zakłóca ruch lotniczy od portugalskich Azorów po Austrię.

Monachium, a wkrótce potem lotniska Austrii, Chorwacji i Szwajcarii przestały przyjmować samoloty z powodu chmury wulkanicznej, która nadciągnęła w niedzielę z nad zachodniej i środkowej Europy. Zawieszono starty i lądowania, chociaż przeloty na pułapie 10 000 metrów nad tymi obszarami nie były bezpośrednio zagrożone.

>>> Polecamy: Nad Polskę nadciąga chmura pyłu. Ruch lotniczy znów zagrożony

Pył wulkaniczny "zalega" w tych rejonach w powietrzu na wysokości ok. 6 000 metrów. Tymczasem zaczęły z powrotem funkcjonować lotniska w północnych Włoszech, niemal w całej Francji, częściowo w Hiszpanii. W ciągu niedzieli odwołano w całej Europie około 500 lotów, na 25 000 zaplanowanych, w tym aż 223 w Portugalii, gdzie ruch lotniczy powinien wrócić do normy w poniedziałek rano.

Agencja Eurocontrol operująca w Brukseli potwierdziła w niedzielę popołudniu, że chmura pyłu wulkanicznego nadal zmusza do zmiany trasy przelotów transatlantyckich. Ze względu na sytuację nad portugalskim Archipelagiem Azorów położonym na Atlantyku o 1 500 km na północ od Portugalii, samoloty lecące przez Ocean będą musiały wybierać trasę nad Grenlandią.

Wydłużona trasa wymaga zabierania większych ilości paliwa, co znacznie podnosi koszty linii lotniczych. Przedstawiciele linii lotniczych nie przewidują jednak odwołania większej liczby lotów. Drugie co do wielkości portugalskie lotnisko znajdujące się w Porto było w niedzielę wyłączone z ruchu, podczas gdy Lizbona funkcjonowała normalnie. Portugalska Agencja Nawigacji Lotniczej NAV w komunikacie ogłoszonym tego dnia ostrzegała, że chmura pyłu wulkanicznego może w ciągu najbliższych godzin spowodować "ograniczenia w ruchu" powietrznym nad Lizboną.

We wtorek przylatuje do Lizbony, rozpoczynając swą pierwszą, czterodniową wizytę w Portugalii papież Benedykt XVI. Rzecznik Watykanu, ks. Federico Lombardi powiedział w niedzielę w rozmowie z dziennikarzami, którzy pytali go, czy nie opóźni to podróży papieża: "na razie nie jest przewidziana żadna zmiana w programie wizyty" Benedykta XVI.

Dopóki islandzki wulkan Eyjafjoell nie przestanie ziać popiołem - twierdzą meteorolodzy - dopóty komunikacja lotnicza nad Europą będzie zależała od wiatru. Nie ma oznak, aby erupcja pokrytego lodowcem wulkanu, która zaczęła się 13 kwietnia, miała szybko ustać. Najdłuższa odnotowana trwała od 1821 do 1823 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj