Nowe wyzwania przed hiszpańskim gigantem Santanderem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 maja 2010, 20:23
Podium w Grand Prix Bahrajnu na początku tego roku musiało być przyjemnym widokiem dla szefów Santandera – pod mgiełką szampana logo hiszpańskiego banku zdobiło kombinezony całej zwycięskiej trójki kierowców.

Dla milionów brytyjskich widzów wyścigu czerwono-biały płomień to znajomy widok. To logo zdobi dziś tysiąc brytyjskich oddziałów bankowych, bo w ciągu pięciu lat hiszpański drapieżnik pożarł trzy spośród najlepiej znanych marek bankowości na Wyspach. Obecność Santandera na torach Formuły 1 była kluczem do jego brytyjskiej ekspansji.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Nowe wyzwania przed Santanderem

Z dalszej części artykułu dowiesz się m.in.jakie plany inwestycyjne ma hiszpański gigant bankowy i jak radzi sobie na rynku.

i02_2010_092_000_022a_001_205962.jpg
Reklama Santandera na bolidzie kierowcy Formuły 1 Fernando Alonso, luty 2010 r. Fot. AFP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj