Apple i Google wkroczyły na wojenną ścieżkę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2010, 19:42
Gdy Steve Jobs stanął w poniedziałek na scenie w San Francisco, by pokazać czwartą generację przełomowego iPhone’a, wszystko było jak zwykle. Czarny sweter i dżinsy, entuzjastyczny tłum wsłuchujący się w każde słowo i „Aha, jeszcze jedno” na koniec, bo szef Apple’a zawsze przygotowuje dodatkową niespodziankę. Ta formuła stała się częścią ludowej tradycji marketingu konsumenckiego.

Coś się jednak zmieniło. Po raz pierwszy od 2007 r., kiedy iPhone postawił na głowie branżę telefonii komórkowej, pojawia się realna konkurencja.

Sukces Google’a w wejściu na rynek smartfonów z systemem operacyjnym Android jest imponujący. W zaledwie 18 miesięcy od czasu, gdy pierwszy aparat z tym oprogramowaniem został wprowadzony na rynek, internetowa spółka stała się ważnym graczem w nowej kategorii urządzeń dotykowych skomunikowanych z siecią, których pionierem był Apple.

Drugi akt tego dramatu właśnie trwa. Od kwietnia Apple sprzedał dwa miliony iPadów, ale Google i inni nie chcą być gorsi. Te same platformy software’owe zostały zaadoptowane do telewizorów. W ubiegłym miesiącu Google ogłosił wersję Androida dla nowej generacji inteligentnych, skomunikowanych z internetem odbiorników telewizyjnych. Apple najpewniej wkrótce odpowie zmodernizowaną wersją własnej technologii dla telewizji internetowej.

Ta coraz rozleglejsza konfrontacja postawiła naprzeciw siebie dwie firmy. Różnią je podejście do technologii i filozofia działania. To starcie różnych wizji. Zwycięzca może zdefiniować branżę technologiczną na następną dekadę i określić sposób, w jaki setki miliony ludzi będą eksplorować wirtualny świat.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: "Apple i Google na wojennej ścieżce"

Z pełnej wersji artykułu dowiesz się, dlaczego zwycięzca pojedynku między Apple i Google zdecyduje, jak miliony ludzi przez następną dekadę będą korzystać z wirtualnego świata.

i02_2010_112_000_0020_001_218488.jpg
Rys. Rafał Szczepaniak
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj