Giełda w Warszawie powoli i spokojnie w górę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 sierpnia 2010, 17:20
Zegary na GPW
We wtorek na zamknięciu sesji WIG20 zyskał 0,41 proc. i sięgnął 2493,05 pkt., przy obrotach na poziomie 664,79 mln zł/Inne
Wtorkową sesję indeks największych spółek warszawskiej giełdy zakończył nieco niżej od dziennego maksimum równego 2494,54 pkt. Bardzo słaby odczyt indeksu niemieckiego instytutu ZEW za sierpień nie zdołał przebić dobrych wieści z rynku futures na amerykańskie indeksy, co przełożyło się pozytywnie również na notowania GPW.

Dzisiejszy handel blue chipy rozpoczęły od symbolicznego 0,17-proc., spadku notując poziom 2478,75 pkt. W podobnym tonie swoją wtorkową sesję rozpoczął rynek terminowy, który na otwarciu zniżkował o 0,2 proc. (2483 pkt.).

„Inwestorzy w Warszawie najwidoczniej z rezerwą podchodzili do mocnego podbicia cen akcji pod koniec wczorajszej sesji i spodziewali się szybkiej realizacji zysków. Inny obraz miały bowiem początki sesji kontraktów w Europie Zachodniej. DJ Euro Stoxx 50 zyskiwał rano 0,8 proc., CAC 40 także 0,8 proc., a niemiecki DAX 0,6 proc. Mimo takiego negatywnego rozpoczęcia notowań kupujący szybko przejęli inicjatywę, i z każdą minutą zabierali przestrzeń stronie podażowej”- ocenił analityk BDM Krzysztof Zarychta.

Inwestorom nie przeszkodził nawet bardzo słaby odczyt niemieckiego indeksu Instytutu ZEW, który inwestorzy poznali o godz. 11. Indeks mierzący oczekiwania dotyczące wzrostu gospodarczego Niemiec, spadł w sierpniu do 14,0 pkt z 21,2 pkt w lipcu 2010. Konsensus rynkowy znajdował się na poziomie 20,0 pkt. „Sentyment do inwestycji poprawiły za to rosnące wartości futures na amerykańskie indeksy, za którymi zwyżkował także WIG20. Do ok. 14.30 blue chipy konsolidowały się na swoich lokalnych maksimach (2485 pkt. – 2490 pkt.). Wtedy na rynek napłynęły wyczekiwane informacje z amerykańskiej gospodarki”- skomentował Zarychta.

Mimo iż rynek oczekiwał, że liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA wzrośnie w lipcu o 560 tys., a odczyt pokazał 546 tys., to amerykańskie futures dalej rosły. Wsparciem mogły był dobre wyniki spółek Wall-Mart oraz Home Depot, uważanych za barometr sytuacji w gospodarce amerykańskiej. Na fali tych wzrostów zyskiwał także indeks największych spółek GPW. We wtorek na zamknięciu sesji WIG20 zyskał 0,41 proc. i sięgnął 2493,05 pkt., przy obrotach na poziomie 664,79 mln zł. WIG wzrósł o 0,38 proc. do 42 695,83 pkt. Obroty wyniosły 934,34 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj