Inwestorzy z Londynu zdominowali światowy rynek walut

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 września 2010, 12:55
Przed kryzysem londyńskie City było głównym graczem na rynku walut. Światowa recesja, która rozpoczęła się w 2008 roku, tylko wzmocniła pozycję brytyjskiej stolicy. Żadne miasto na świecie nie jest tak ważne dla rynku forex, jak Londyn - pisze dziennik "Daily Telegraph".

Łączna wartość transakcji na światowym rynku forex w kwietniu br. wyniosła 4 biliony dolarów amerykańskich. Wielka Brytania była odpowiedzialna za 37 proc. aktywności inwestorów w tym czasie. W kwietniu 2007 roku było to 35 proc. Już wtedy Londyn był "największym, jedynym centrum finansowym świata", a kryzys tylko zwiększył dominację londyńskiego City - pisze w piątek "Daily Telegraph".

Także w handlu derywatywami OTC  Londyn nie ma sobie równych.

Dzięki temu, że rynki walut i derywatywów przyniosły olbrzymie zyski bankom podczas kryzysu, stolica Wielkiej Brytanii zwiększyła swoją dominację. Zyski z walut pomogły wyrównać straty kolegów-inwestorów z innych rynków, np. akcji czy kredytów.

>>> Czytaj też: Londyńskie City jest mekką europejskich bankrutów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj