Kopex będzie walczył o zlecenia z Azji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 września 2010, 13:31
Spółki wydobywcze zamierzają wydać na budowę nowych kopalni miliardy dolarów. O te pieniądze będzie się też starać polska firma

Aż 37 nowych kopalni chce wybudować do 2017 r. Zjednoczenie Singareni, jeden z największych potentatów w indyjskim sektorze wydobycia węgla. Firma zaczyna rozpisywać przetargi na ich budowę i wyposażenie. O zlecenia powalczy też Kopex. – Program inwestycyjny Zjednoczenia Singareni jest olbrzymi. Jego wartość to miliardy dolarów. Przygotowujemy oferty na przetargi i liczymy, że kawałek z tego ogromnego tortu przypadnie Grupie Kopex – mówi Marian Kostempski.

– Nowa strategia zakładająca zwiększenie wydobycia jest bardzo ambitna, rząd indyjski chce za wszelką cenę dorównać Chinom inwestycjami w węgiel. Ewentualne wygranie przetargów i rozpoczęcie prac to najwcześniej kwestia przyszłego roku – dodaje Kostempski.

Chiński rynek jest też coraz ważniejszy dla Grupy Kopex. Większości dotychczas działającym tam firm górniczych rząd postawił zadanie rokrocznego zwiększania wydobycia o 10 mln ton. Kopex dostarczył jeden kombajn dla chińskiej kopalni. Teraz ma nadzieję na kolejne zamówienia.

– Dotychczas prowadziliśmy interesy Zjednoczeniem XINWEN Mining w prowincji Shandong. Jednak niedawno nawiązaliśmy współpracę z kolejnym ogromnym zjednoczeniem węglowym, którego nazwy nie mogę na razie zdradzić. Wiele wskazuje na to, że pozyskamy stamtąd nowe bardzo duże zlecenia. O tym jednak poinformujemy w komunikacie giełdowym – dodaje Kostempski.

Kolejny rynek, który może być ważny dla Kopeksu, to Australia, gdzie również przybywa nowych inwestycji. Po tym jak rząd tego kraju zaproponował 40-proc. podatek dla firm zagranicznych inwestujących w przemysł wydobywczy, prawie wszystkie koncerny zagraniczne zastopowały nowe przedsięwzięcia. Władze wycofały się jednak z tego pomysłu. – Od razu widać ruch. Pojawili się nowi gracze z Chin, a nawet z Brazylii. Ożywiły się już prosperujące tam podmioty, takie jak BHP Billiton czy AngloAmerican. Startujemy tam w wielu przetargach. Pomaga nam fakt, że w Australii nasza grupa ma dwie spółki – mówi Marian Kostempski.

Nie do przeceniania w ożywieniu inwestycyjnym na antypodach jest fakt, że w Australii wydobywa się najwięcej na świecie węgla koksującego, a jego cena wzrosła w ostatnich kilku miesiącach o 100 proc. Grupa Kopex jest notowana na GPW. To spółka z tak zwanego sektora zaplecza górniczego. Po pierwszym kwartale miała 1,1 mld zł przychodów i 25 mln zł zysku netto. Jaki będzie przyszły rok? – Spodziewamy się, że ożywienie inwestycyjne na rynkach w Chinach, Indiach, Australii będzie miało pozytywny wpływ na wyniki finansowe już w przyszłym roku – kończy Marian Kostempski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj