Puma po audycie w greckiej filii odkryła wielomilionowe malwersacje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 października 2010, 15:43
Ta spółka nie wyszła na dobre koncernowi Puma. Najprawdopodobniej greccy partnerzy, z którymi producent odzieży i sprzętu sportowego założył joint-venture dopuścili się malwersacji finansowych. Puma może stracić na tym  kwotę 130 mln euro. Sprawa trafiła do sądu, a producent nie wyklucza wycofania się z greckiego rynku.

Puma informuje, że z przeprowadzonej kontroli wynika, że: „partner w greckim joint venture, wraz z członkami lokalnego greckiego zarządu, popełnili serię aktów kryminalnych”. Chodzi o braci Georgiousa Glou i Antoniusa Glou, do których należy po 15 proc. akcji w firmie Puma Hellas. Obydwaj już zostali zwolnieni z pracy, ale odmawiają udzielania jakichkolwiek komentarzy.

Puma musi skorygować wyniki, głównie za 2009 r. dokonując odpisów na 115 mln euro. Musi utworzyć też 15 mln euro rezerwy związanej z kosztami restrukturyzacji greckiej spółki. - To dla nas nadal bardzo ważny rynek, ale w obecnej sytuacji możemy nawet zrezygnować z operacji w tym kraju - wyjaśnia Jochen Zeitz, prezes Pumy. Grecja to dla Pumy 10. co znaczenia europejski rynek, generuje tam kilkadziesiąt milionów euro sprzedaży.

Puma kontrolowana jest przez francuską grupę PPR właściciel m.in. marki Gucci. PPR poinformowało że jego zysk netto za 2010 rok może się zmniejszyć w wyniku audytu w Pumie o około 20 milionów euro, a kapitał akcjonariuszy może doznać uszczerbku w wysokości aż 70 milionów euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj