Sawicki: żywność na świecie w tym roku raczej nie stanieje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 stycznia 2011, 14:05
W 2011 roku nie należy spodziewać się spadku cen żywności na rynkach światowych - uważa minister rolnictwa Marek Sawicki. Jego zdaniem, częściowe zalanie upraw w Polsce na pewno odbije się na tegorocznych plonach.

"Niepokojące są zdarzenia w Australii, gdzie obszar upraw został zalany. Wcześniej można było spodziewać się spadku cen zbóż ze względu na zapasy, jakimi świat dysponuje, jednak ze względu na to, co się dzieje w Australii, to ci, którzy te zapasy mają, będą czekać z ich sprzedaniem. Wobec tego nie należy spodziewać się spadku cen żywności w 2011 roku na rynkach światowych" - powiedział w środę na konferencji prasowej Sawicki.

Według niego, drugim elementem wpływającym teraz na wzrost cen żywności na świecie jest czynnik demograficzny. "W roku 2030 świat musi zwiększyć produkcję żywności o 70 proc." - powiedział.

"Jeśli chodzi o Polskę, to skutki nadmiernego uwilgotnienia, a gdzieniegdzie powodzi, z pewnością będą odbijały się na plonach w 2011 roku. Ciężko jest powiedzieć, w jakim procencie, i jaka będzie dalej zima" - dodał Sawicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj