Duncan: Cena ropy może sięgnąć 200 dolarów za baryłkę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 marca 2011, 12:40
Cena litra benzyny może dojść do 2 funtów szterlingów za litr (ok. 9,40 zł), jeśli destabilizacja w Libii i sąsiednich państwach pogłębi się i zaszkodzi to podaży ropy - obawia się brytyjski minister stanu Alan Duncan z resortu pomocy międzynarodowej.

Obecnie za litr benzyny trzeba zapłacić w Wielkiej Brytanii ok. 1,30 funta.

Baryłka ropy osiągnęła najwyższą cenę w lipcu 2008 r., gdy kosztowała 147 USD. Obecnie cena oscyluje wokół 120 USD, ale przy czarnym scenariuszu, gdy wskutek społecznych zamieszek ucierpią instalacje naftowe i dojdzie do zmniejszenia dostaw, może kosztować nawet 250 USD za baryłkę - sądzi Duncan.

"200 USD jest murowane, jeśli znajdzie się ktoś zuchwały podsycający społeczny ferment, a 250 USD to czarny scenariusz" - powiedział Duncan w wywiadzie dla sobotniego "Timesa".

>>> Czytaj też: Ceny paliw idą w górę. Kierowców czeka droższe tankowanie

"Od dwóch miesięcy powtarzam na posiedzeniach rządu, że jeśli niepokoje społeczne na Bliskim Wschodzie będą miały nieoczekiwany przebieg, to 1,30 funta za litr benzyny będzie luksusem" - dodał.

"Jeśli cena ropy się podwoi, to dojdzie do ostrego skoku cen benzyny. Spróbujcie obejść się bez niej przez jeden tydzień" - zaznaczył Duncan, który ma 30-letnie doświadczenie w handlu ropą z Zatoki Perskiej.

Duncan popiera obalenie autokratycznych reżimów w Egipcie, Libii i Tunezji, ale sądzi, że rejon Zatoki Perskiej wymaga innego dyplomatycznego podejścia niż Afryka Północna.

>>> Polecamy: Tania ropa czy dyktatura

Cytowany przez "Timesa" ekonomista banku ING James Kinghtley sądzi, że "przy 200 USD za baryłkę byłoby bardzo trudno uniknąć ponownego wpadnięcia gospodarki w recesję".

"Jeśli socjalne zamieszki ograniczą się tylko do Libii, to sądzę, że rynek sobie z tym poradzi, ale prawdziwym powodem panującej na rynku nerwowości jest groźba ich rozszerzenia na inne państwa regionu" - uważa dyrektor Andrew Horstead z ośrodka badawczego Utilyx.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj