Premier Japonii Naoto Kan, który wrócił w sobotę rano do Tokio po obejrzeniu miejsc szczególnie dotkniętych przez piątkowe trzęsienie zimie i tsunami powiedział, że straty są kolosalne.
Wcześniej agencja Kyodo informowała, że premier miał udać się śmigłowcem na objęte ewakuacją tereny wokół elektrowni atomowych elektrowni Fukushima I i Fuksuhima II na północ od Tokio.
>>> Czytaj też: Kataklizm w Japonii: 1400 ofiar i zaginionych, 215 tys. ewakuowanych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
