Eksport rosyjskiej broni utrzyma się na rekordowym poziomie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 marca 2011, 16:27
Eksperci oczekują, że eksport rosyjskiej broni pozostanie na rekordowym poziomie i będzie przynosił około 10 mld dol. rocznie do 2014 roku, dzięki dużym zamówieniom z krajów Afryki i Azji - prognozuje prestiżowy ośrodek analityczny CAST.

Główny rosyjski klient, Indie, rozbudowuje swój arsenał i gwarantuje ciągłość zamówień. Również inne kraje azjatyckie stały się znaczącymi importerami czołgów, okrętów podwodnych, myśliwców i broni rakietowej - pisze w cytowanym przez Reutera raporcie CAST.

Rosja zaopatruje sąsiadów Chin, którzy przyglądają się z niepokojem, jak rośnie potęga militarna Pekinu. Kraje afrykańskie zbroją się, przewidując eskalację konfliktów regionalnych.

>>> Czytaj też: Wojna. Hit eksportowy krajów Zachodu

Jako drugi największy na świecie eksporter broni Rosja zakończyła rok 2010 z imponującym portfolio zamówień wartym 45 mld dol., zaś importerzy podpisali w 2010 roku z Moskwą kontrakty na około 15 mld dol. - ocenia w swym raporcie CAST, międzynarodowy think tank z siedzibą Moskwie.

Rosoboroneksport, rosyjski monopolista eksportujący broń, dostarczył w ubiegłym roku klientom broń wartą 8,6 mld dol., a blisko 20 innych firm zajmujących się eksportem części zamiennych resztę z 15 mld dol.

Indie, zaniepokojone rosnącą potęgą Chin, wydają coraz więcej na zbrojenia, a budżet wojskowy Delhi na lata 2011-2012 przekracza 36 mld dol.

Dla porównania: Stany Zjednoczone przeznaczają 530 mld dol. na zasadnicze wydatki związane ze zbrojeniami, a Chiny - 78 mld dol.

>>> Czytaj też: Bumar bierze wszystko. Powstanie polski gigant zbrojeniowy

W ubiegłym roku Rosja dostarczyła Indiom w ramach szerszego kontraktu wartego 1,6 mld dol. 10 myśliwców typu Su-30MKI, a także 20 czołgów T-90 w ramach szerszej umowy opiewającej na 1,24 mld dol.

Indie i Rosja, których współpraca militarna sięga lat zimnej wojny, podpisały również warte około 35 mld dol. porozumienie w sprawie prac badawczo-projektowych nad nowym myśliwcem naddźwiękowym.

Oczekuje się jednak, że nie będzie rosnąć liczba zamówień z Chin, ponieważ rozwinęły one własny przemysł zbrojeniowy, który zdaniem analityków opiera się w dużej mierze na kopiowaniu rosyjskiej technologii.

Moskwa dostarcza też broń Ugandzie, Algierii i Syrii, która mimo protestów Izraela kupiła w 2010 roku przeciwokrętowe pociski rakietowe typu Bastion za około 300 mln dol.

Największym militarnym partnerem handlowym Rosji pozostają jednak Indie, dokąd trafia 41 proc. eksportowanej przez Moskwę broni.

Tematy: handelwojsko
Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj