Na rynku EUR/USD, w oczekiwaniu na czwartkową decyzję EBC w sprawie stóp procentowych, kolejny dzień z rzędu inwestorzy powstrzymywali się od większych zakupów. W pierwszej części dnia lekko przeważała jednak podaż, wspierana negatywnymi informacjami, jakie docierały do inwestorów.

Już w pierwszych godzinach wtorkowej sesji agencja Moody's poinformowała o kolejnej obniżce oceny wiarygodności Portugalii do "Baa1" z "A3" ze względu na niepewność polityczną, budżetową i ekonomiczną. Utrzymując ratingi kraju na liście obserwacyjnej z możliwością dalszej obniżki Moody’s poinformowała, iż w jej ocenie Lizbona pilnie potrzebuje wsparcia z zagranicy. Coraz gorzej wygląda sytuacja na rynku pracy w Hiszpanii. W marcu liczba osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych wzrosła o kolejne 34,4 tys. Informacje te przypomniały inwestorom, że problemy peryferyjnych krajów Eurolandu mogą przeszkodzić EBC w podwyższeniu stóp procentowych łącznie o 75 pb w 2011 roku, na co liczy rynek. Wsparcia wspólna waluta nie znalazła też w opublikowanych wczoraj danych makroekonomicznych z E17.

Sprzedaż detaliczna w strefie euro wzrosła w lutym o 0,1% r/r i spadła o 0,1% m/m wobec wzrostu o odpowiednio 0,4% i 0,2% po korekcie w styczniu. Analitycy ankietowani przez Agencję Reutera prognozowali natomiast, że sprzedaż nie uległa zmianom w relacji miesięcznej, a w ujęciu rocznym wzrosła o 0,6%.

Po południu na rynek dotarły dane z USA i oczekiwane „minutes” po marcowym posiedzeniu Fed. Indeks ISM dla sektora usług spadł w marcu do poziomu 57,3 pkt z 59,7 pkt w lutym i wobec oczekiwanych przez analityków 59,5 pkt. Z kolei, z opublikowanych stenogramów z posiedzenia FOMC wynikało, iż w ubiegłym miesiącu niektórzy przedstawiciele Rezerwy Federalnej stali na stanowisku, że powinno się utrzymać łagodną politykę pieniężną w okresie dłuższym niż do końca tego roku. Jednakże część decydentów oceniło zaś, że bank centralny powinien przed końcem roku zaostrzyć politykę. W reakcji na ten fragment protokołu z posiedzenia Fed 15 marca, dolar osiągnął najsilniejszy poziom wobec jena od ponad pięciu miesięcy, lekko umocnił się też wobec euro. Członkowie Fed byli również podzieleni odnośnie do programu ilościowego łagodzenia polityki monetarnej wartego 600 mld USD. Niektórzy sądzą, że USA powinien przestać skupować obligacje, jeśli gospodarka będzie rosła a inflacja przyspieszała. Pozostali utrzymują, iż nie ma potrzeby programu korygować. Nadal jednak „magia” oczekiwań na podwyżkę stóp przez EBC robi swoje, co przekłada się na szybkie wykorzystywanie przez inwestorów niskich notowań euro do powiększania portfeli w tej walucie. Tak też stało się we wtorek i po południu kurs EUR/USD ponownie powrócił ponad poziom 1,42 USD.

W rezultacie, sytuacja w przypadku pary euro/dolar pozostaje bez zmian. Dzisiejszy poranny test 1,426 USD powoduje, iż nadal rynek pozostaje w strefie, skąd wybicie w kierunku 1,4280-1,4300 USD (bądź chwilowo nawet wyżej) wydaje się bardzo prawdopodobne.

Na rynku krajowym euro/złoty przez większą część wtorkowej sesji konsolidował się w okolicach poziomu 4,02. Inwestorzy koncentrowali się na decyzji RPP. Podwyżka stóp o 25pb została pozytywnie przyjęta przez inwestorów. W chwilę po opublikowaniu komunikatu złoty umocnił się do mniej niż 4,01 wobec wspólnej waluty. Euforii na rynku jednak nie było, bowiem na taki ruch inwestorzy czekali, a swoją uwagę skoncentrowali przede wszystkim na komentarzu do decyzji. Na rynku pojawiały się bowiem opinie, iż po kwietniu RPP da sobie 2-3 miesiące na obserwację i analizę zmian w gospodarce i dopiero wówczas podejmie decyzję o ewentualnych kolejnych podwyżkach.

Tymczasem komentarz towarzyszący wtorkowej decyzji RPP okazał się bardziej „jastrzębi” niż oczekiwał rynek. Zdaniem prezesa Marka Belki nie ma mowy o końcu procesu zacieśniania polityko monetarnej, jednak skala podwyżek będzie zależała od oceny otoczenia i oceny sytuacji gospodarczej w kraju. Tym, na co rynek najbardziej zwrócił uwagę, było stwierdzenie, iż w ocenie NBP inflacja znajduje się powyżej celu i będzie się powyżej niego znajdowała jeszcze dość długo, co może prowadzić do wzrostu presji płacowej i w efekcie rosnącego ryzyka wystąpienia efektów drugiej rundy.

W reakcji na uzasadnienie do decyzji złoty ponownie zaczął umacniać się, dochodząc z do 3,98 PLN za euro podczas sesji w Azji.

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Źródło nieznane