Członkowie Rady uważani za „gołębich” (Marek Belka, Elżbieta Chojna-Duch) zasygnalizowali kontynuację zacieśnienia polityki pieniężnej, zaś „jastrząb” Andrzej Bratkowski – możliwość zakończenia cyklu na majowej podwyżce (pod pewnymi warunkami). Prezes NBP powiedział, że proces zacieśniania polityki pieniężnej nie został zakończony, natomiast Elżbieta Chojna-Duch stwierdziła, iż „oczekiwania rynkowe na dwie podwyżki stóp procentowych mogą być uzasadnione”. Z kolei Andrzej Bratkowski stwierdził, że majowa podwyżka stóp mogłaby być ostatnią, o ile spełnione zostaną następujące warunki: „dalszy spadek cen surowców na rynkach światowych, umocnienie złotego i objawy wskazujące na niższą dynamikę wzrostu gospodarczego, niż w ostatnich miesiącach”.
Na podstawie tych wypowiedzi trudno precyzyjnie typować moment kolejnej podwyżki lub zakładać, ze cykl podwyżek dobiegł końca, dlatego optymalnym naszym zdaniem jest podtrzymanie naszego dotychczasowego scenariusza opartego na prognozowanym scenariuszu rozwoju sytuacji gospodarczej (m.in. ponowny wzrost inflacji w maju do ok. 4,7%, podwyżka stóp procentowych przez ECB w lipcu), w którym przewidujemy jeszcze jedną podwyżkę stóp procentowych (o 25 pkt. baz.) w tym roku, w lipcu br.
W środę poznaliśmy również ważne dane makroekonomiczne z rynku pracy. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu wyniosło 5,514 mln osób, wzrastając o 0,1% w skali miesiąca oraz o 3,9% w skali roku. Natomiast przeciętne wynagrodzenie osiągnęło w kwietniu 3598 zł, obniżając się o 1,0% w skali miesiąca oraz wzrastając o 5,9% w skali roku. Dane na temat zatrudnienia ukształtowały się nieznacznie poniżej oczekiwań rynkowych i naszych szacunków (po 4,0% r/r, mediana z ankiety Parkietu). Natomiast wzrost wynagrodzeń w przedsiębiorstwach był wyższy wobec naszej prognozy (4,9% r/r) oraz przewidywań rynkowych (4,5% r/r mediana z ankiety Parkietu).
