Chińskie konsorcjum Covec poinformowało w piątek o zamiarze zrezygnowania z dalszej budowy autostrady A2 między Strykowem a Konotopą. Jak poinformował PAP Andrzej Maciejewski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wykonawca prosi jeszcze o rozmowy. Spotkanie takie ma się odbyć w tym tygodniu.

>>> Czytaj też: Tanie budowanie "made in China", czyli autostrada na słowo honoru

Od kilku tygodni na chińskiej części budowy trwa zastój, podwykonawcy domagają się od Covec zapłaty za wykonane prace i wypożyczenie sprzętu. Zaległości płatnicze Chińczyków podwykonawcy szacują na kilkadziesiąt milionów złotych.

>>> Polecamy: Chińczycy kontratakują i wypowiadają umowę na budowę A2

Minister gospodarki Waldemar Pawlak powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że inwestor A2 w trakcie realizacji przekonał się, że koszty są znacznie wyższe, niż wcześniej przewidywał.

Reklama

W jego opinii albo konflikt z obecnym wykonawcą się zakończy i projekt będzie kontynuowany albo nastąpi szybka zmiana wykonawcy. "Poprzedni wykonawca odcinka Stryków-Konotopa, zrezygnował ze względu na konsekwencje kryzysu i wtedy podzielono go na pięć części" - przypomniał Pawlak.

"Teraz najważniejsze jest, by szybko przeorganizować te projekty, tak by autostrada działała w przyszłym roku. Dwa tygodnie temu miałem okazję obserwować roboty na odcinku między Konotopą a Wiskitkami - tam widać wszędzie zaawansowanie. Bardzo ważne jest teraz, by Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przejęła szybko, zarządzanie tym projektem i skutecznie doprowadziła budowę do finału" - powiedział minister gospodarki.

Dodał, że w jego "przekonaniu przy takich projektach trzeba więcej staranności inwestycyjnej, a mniej bicia piany w mediach". "Ta droga jest potrzebna i trzeba to szybko ogarnąć. Mam nadzieję, że minister (infrastruktury Cezary - PAP) Grabarczyk i GDDKiA potrafią, to skutecznie i szybko zrobić" - stwierdził wicepremier.

Grabarczyk poinformował w poniedziałek, że do czwartku GDDKiA podejmie decyzję o dalszej współpracy z chińskim konsorcjum Covec przy budowie A2.

Minister zapewnił, że w postępowaniu przetargowym konsorcjum zostało zweryfikowane. Dodał, że Covec budowało drogi m.in. w Chinach i w Afryce. "Z dokumentów, które zostały przedstawione w trakcie postępowania przetargowego wynikało, że spełnia postawione w przetargu wymagania" - podkreślił.

Przypomniał, że w przetargu na budowę A2 Covec zaproponowało najniższą cenę - o 200 mln zł niższą od kolejnej oferty. "To było weryfikowane. Wówczas otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie jak została skalkulowana. Było wyjaśnienie Covec, iż dysponuje kwotą 100 mln dol. na rozpoczęcie realizacji tej inwestycji i nie będzie musiała korzystać z kredytów. W związku tym może zaproponować niższą kwotę" - powiedział Grabarczyk.