Wino też może być inwestycją

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 czerwca 2011, 02:23
Można inwestować w butelki i je przechowywać, albo kupować jedynie certyfikaty - informuje "Parkiet".

Przez wiele lat ten napój nie miał dobrej renomy. Wino kojarzyło się z tanim alkoholem, spożywanym często pod sklepem przez osoby o wątpliwej reputacji.

>>> Czytaj też: DRK Romanée-Conti - oto najdroższe wino świata

Jednak wino od zarania dziejów było znane jako chętnie spożywany i szlachetny napój. Może również być przedmiotem inwestycji finansowych. Jednak nie każdego stać na urządzenie własnej piwnicy, specjalnie przystosowanej do przechowywania butelek.

>>> Polecamy: Azja ma dość kopiowania Zachodu. Czas na własne patenty

Inwestorzy mogą kupować certyfikaty otwartych i zamkniętych funduszy. Samo wino jest fachowo leżakowane w różnych miejscach świata. Zaś nabyte aktywa w postaci zapisu na koncie są zbywalne, podobnie jak inne papiery wartościowe.

Roczny zysk dochodzi do 40 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj