Bachert: Dalszy wzrost awersji do ryzyka może skutkować testem 1,10 na rynku EUR/CHF

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lipca 2011, 10:43
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego
Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Poniedziałek pozbawiony był publikacji ważnych danych makroekonomicznych, stąd po nerwowych ostatnich dniach i przy braku nowych impulsów na rynku euro/dolara dominowała konsolidacja. Przez większą cześć wczorajszej sesji kurs EUR/USD oscylował wokół 1,404 zaś EUR/CHF wybronił wsparcie na 1,14.

Jak można przypuszczać, inwestorzy najprawdopodobniej uświadomili sobie, iż Włochy, to nie Grecja, Irlandia, czy Portugalia i że ich zeszłotygodniowe, nerwowe decyzje były niepotrzebne. Niemniej należy mieć na uwadze, iż awersja do ryzyk nadal utrzymuje się na wysokim poziomie, czego potwierdzeniem może być rekordowo wysoka wartość franka szwajcarskiego wobec wspólnej waluty. Jeśli nadal ryzyko polityczne będzie miało większy wpływ na rynek niż dane makroekonomiczne niewykluczone, że para euro/frank otrze się nawet o parytet. Impuls do takiego ruchu dałby udany atak na silne wsparcie na poziomie 1,10 EUR.

Uwaga rynku skupia się obecnie na zaplanowanym na ten tydzień spotkaniu unijnych przywódców, na którym ma być omawiany drugi pakiet pomocowy dla Grecji. Kanclerz Niemiec Angela Merkel zaapelowała w niedzielę o przyjęcie takich rozwiązań, w których prywatni inwestorzy będą mieli duży udział w pomocy dla Grecji. Jednakże nadal pojawiają się opinie, iż nawet rozstrzygnięcie kwestii drugiego pakietu pomocowego dla Aten jedynie tymczasowo wesprze wspólną walutę, ponieważ problemy w strefie euro są systemowe i wymagają konkretnych rozwiązań. Tymczasem, pojawiają się jedynie propozycje rozwiązań, które nie mają jednak poparcia większości państw Eurolandu. Tym samym, na rynku walutowym może narastać w najbliższych dniach awersja do ryzyka, skutkująca kolejnymi rekordowymi poziomami na rynku EUR/CHF, a także dalszymi spadkami kursu EUR/USD (poniżej 1,40). Taki scenariusz oznacza prawdopodobny, dalszy wzrost kursu EUR/PLN w kierunku 4,10.

Na razie aprecjację euro wobec złotego powstrzymał opór na 4,045 a impuls do lekkiego odreagowania mogła dać m.in. poniedziałkowa publikacja GUS dotycząca krajowego rynku pracy. Jak się okazało, w czerwcu średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 5,8% w porównaniu do majowego odczytu na poziomie 4,1%. Dzisiaj w centrum uwagi inwestorów krajowych znajdą się natomiast dane na temat produkcji sprzedanej przemysłu za czerwiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj