Minister obrony USA: Dalsze cięcia budżetu Pentagonu naruszą zdolność obrony narodowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 sierpnia 2011, 19:59
Pentagon. źródło Flickr, fot. gregwest98 (licencja Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0))
Pentagon. źródło Flickr, fot. gregwest98 (licencja Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0))/Inne
Minister obrony USA Leon Panetta i sekretarz stanu Hillary Clinton przestrzegli przed nadmiernymi cięciami wydatków budżetowych, które - jak podkreślili - mogłyby zaszkodzić interesom bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.

Szef Pentagonu i szefowa dyplomacji uczestniczyli we wtorek w dyskusji na Uniwersytecie Obrony Narodowej (NDU - odpowiednik polskiej Akademii Sztabu Generalnego) w Waszyngtonie.

Panetta powiedział, że Kongres powinien zawczasu znaleźć sposoby na redukcję deficytu budżetowego, zgodnie z planem uchwalonym 2 sierpnia, aby uniknąć automatycznych cięć wydatków. Te bowiem - jak oświadczył - "miałyby katastrofalne skutki dla naszej obrony narodowej".

Zgodnie z tym planem, specjalna "superkomisja" Kongresu złożona z ustawodawców z obu partii musi do końca listopada zaproponować cięcia wydatków. Jeżeli tego nie zrobi albo jeśli Kongres ich nie uchwali, cięcia będą automatyczne. Ustawa uchwalona 2 sierpnia głosi, że muszą one objąć także wydatki na zbrojenia.

>>> Czytaj też: Koniec amerykańskiego snu. Przed Stanami Zjednoczonymi stoi wyzwanie ostrych cięć budżetowych

Kongres zapowiedział już redukcję budżetu Pentagonu o 400 miliardów dolarów w ciągu 10 lat, ale nowa ustawa przewiduje dalsze cięcia, rzędu 350-400 mld dolarów. Przeciwko tym drugim protestowali już generałowie w Pentagonie.

"Proponowane cięcia nadszarpnęłyby morale naszych wojsk. Dosłownie osłabiłyby naszą zdolność zapewnienia obrony narodowej" - powiedział Panetta.

Clinton zgodziła się z nim, choć wypowiadała się nieco ostrożniej. Sprzeciwiła się także większym redukcjom wydatków na pomoc amerykańską dla zagranicy. Jak powiedziała, należałoby dziś uchwalić nowy plan Marshalla dla ogarniętych rewoltą krajów arabskich (na wzór planu pomocy dla Europy w jej odbudowie po zniszczeniach II wojny światowej).

>>> Zobacz też: Kryzys zadłużenia może pogrzebać potęgę wojskową USA

Clinton, zapytana o dalszą politykę USA wobec powstania w Syrii, nie wezwała do ustąpienia prezydenta Baszara el-Asada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj