Na azjatyckich parkietach bez optymizmu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 września 2011, 09:41
Na azjatyckich parkietach nie było dziś wiadać optymizmu. Pomimo, że Nikkei zakończył dzień na plusie, to dane makro z japońskiej gospodarki nie pozostawiły po sobie dobrych nastrojów. Rynki wyczekują wystąpienia prezydenta Obamy, który ma przedstawić dziś nowy program pobudzenia amerykańskiej gospodarki.

Chiński Shanghai Composite Index spadł na zamknięciu o 0,7 proc. i wyniósł 2.498,94 pkt.

Indeks Nikkei 225 wzrósł na zamknięciu o 0,34 proc. i wyniósł 8.793,12 pkt.

„Pretekstów do sprzedaży akcji nie brakuje - wartość zamówień w przemyśle Japonii spadła o 8,2 proc. w lipcu w porównaniu do czerwca, a oczekiwano spadku o 4,2 proc. Te dane są pewnego rodzaju wskaźnikiem wydatków przedsiębiorstw w najbliższych miesiącach, spadek trudno uznać za dobry omen” – komentuje Emil Szweda z Noble Securities.

Jak dodaje analityk, mimo to Nikkei zyskał dziś 0,3 proc., a Kospi wzrósł o 0,7 proc., po tym jak Bank Korei zdecydował się nie zmieniać stóp procentowych mimo inflacji sięgającej 5,3 proc. Indeksy w Hong Kongu i Szangaju spadały na krótko przed końcem sesji”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj