Rumunia: ekolodzy protestują przeciwko budowie kopalni złota

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 listopada 2011, 16:37
Przeciwnicy budowy kopalni złota w zachodnim Siedmiogrodzie okupują od poniedziałku dawny hotel "Continental", historyczny zabytek w Klużu. Obrońcy środowiska uważają, że inwestycja w miejscowości Rosia Montana spowoduje nieodwracalne szkody w krajobrazie.

"Żądamy od prezydenta i premiera, aby nie wspierali tej budowy" - powiedział jeden z organizatorów protestu.

"Chcemy zwrócić uwagę na zagrożenia wynikające z projektu, w którym używać się będzie wielkich ilości cyjanku, co spowoduje zniszczenie wszystkiego tego, co stanowi wartość Rosi Montany" - twierdzili protestujący.

Obawy obrońców środowiska wynikają z faktu, że w ostatnich latach region przeżył już jedną poważną klęskę ekologiczną. W 2000 roku ok. 100 ton śmiertelnie trującej substancji wyciekło z Rumunii do węgierskiej rzeki Cisa oraz serbskiego odcinka Dunaju.

Wielkim zwolennikiem budowy kopalni jest prezydent Traian Basescu, który tłumaczy, że inwestycja przyniesie nowe miejsca pracy.

Wielkość zasobów przyszłej kopalni odkrywkowej, którą ma zbudować kanadyjskie przedsiębiorstwo Gabriel Resources, szacuje się na 300 ton złota i 1,6 tys. ton srebra.

Inwestorzy czekają obecnie na zgodę rumuńskiego ministerstwa środowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj