Mech: Czas fundamentów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 listopada 2011, 17:30
Środa wydaje się być dniem skupiającym uwagę przede wszystkim na danych makroekonomicznych. Nie poznaliśmy dzisiaj żadnych kluczowych wiadomości politycznych mających znaczący wpływ na rynki finansowe. Tak więc w dalszym ciągu oczekujemy przełomowych decyzji dotyczących strefy euro.

O ile wydarzenia poprzednich dni skupiały uwagę wokół Grecji i Włoch o tyle w dniu dzisiejszym główną rolę odgrywają przede wszystkim publikacje fundamentalne. Jedną z bardziej zaskakujących informacji według mnie jest decyzja Banku Japonii o pozostawieniu bazowej stopy procentowej na niezmienionym poziomie - wynosi ona w listopadzie dokładnie 0.1%. Brak zmiany jest tym bardziej zastanawiający, że Japonia w ostatnim czasie była zmuszona do podjęcia całkiem innej decyzji. Dla przypomnienia pod koniec października Bank Centralny kraju kwitnącej wiśni wyprzedał ogromną liczbę dolarów amerykańskich w celu osłabienia narodowej waluty. Ta niespodziewana decyzja powoduje, że para walutowa USDJPY o godzinie 15.55 notuje 76.986. Wczorajszą sesję zakończyła na poziomie 77.027, a dzisiejsze minimum wynosi 76.844. Przebicie dolnego ekstremum otwierałoby drogę w kierunku poniedziałkowego dołka 76.804, a dalszy spadek w kierunku historycznie niskiego poziomu 75.560.

Słabsze dane również notuje Wielka Brytania dla której stopa bezrobocia we wrześniu wyniosła 8.3% podczas gdy analitycy oczekiwali 8.2%. Można uznać, że jest to wpływ nerwowej atmosfery w strefie euro, a obecny kryzys nie sprzyja żadnym państwom leżącym w Europie. Ta sytuacja również powoduje, że funt brytyjski traci na wartości w stosunku do jena japońskiego. Para GBPJPY o godzinie 16.10 notuje 121.30. Na koniec wczorajszego dnia zanotowała 121.79, a dzisiejsze minimum sięga wartości 121.11. W przypadku tej pary walutowej przebicie dolnego ekstremum i kontynuacja spadku dałaby szansę na osiągnięcie dołka 120.67 z dnia 26 października.

Nieco lepiej wygląda dzisiejsza publikacja dla Stanów Zjednoczonych, w których październikowa Inflacja bazowa CPI pozostała na niezmienionym poziomie 0.1% m/m, a więc zgodnie z oczekiwaniami analityków. Natomiast napływ kapitałów długoterminowych we wrześniu okazał się lepszy od prognoz (60 mld USD) i wyniósł 68.6 mld USD oraz produkcja przemysłowa w październiku wyniosła odpowiednio -prognoza 0.4% m/m i wynik 0.7% m/m. Te informacje okazały się wsparciem dla dolara amerykańskiego, który zyskuje na wartości w stosunku do wspólnej waluty. Para EURUSD o godzinie 16.20 odnotowuje 1.3504. Jeszcze na koniec wczorajszej sesji zanotowała 1.3524, a dzisiejsze minimum kształtuje się na poziomie 1.3428. Przebicie dzisiejszego dołka otwierałoby drogę w kierunku ostatniego lokalnego minimum 1.3377 z dnia 10 października.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj