Inwestorzy mają dość przeceny. Giełdy odbijają w górę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 listopada 2011, 09:26
Giełdowi gracze zmęczyli się już ciągłą wyprzedażą na parkietach i dziś ruszyli na zakupy. Indeksy w Europie zwyżkują próbując odrobić straty z poprzednich sesji. Skala wzrostów na GPW jest nieco mniejsza, kurs akcji KGHM wreszcie idzie w górę.

Indeks największych spółek na GPW WIG20 rośnie na otwarciu sesji o 0,74 proc. do 2198,38 pkt. WIG zyskuje 0,47 proc. i rozpoczyna notowania na poziomie 38298,57 pkt.

Po otwarciu notowań niemiecki indeks DAX wzrósł o 1,16 proc. i wyniósł 5 671,28 pkt. Francuski CAC 40 podniósł się o 1,46 proc. i wyniósł 2 937,14 pkt. Brytyjski FTSE 100 wzrósł o 0,90 proc. do 5 269,50 pkt.

"Przed rozpoczęciem dzisiejszej sesji kontrakty w USA utrzymują się na niewielkim plusie. Wydaje się, że najgorsze informacje, które spłynęły ostatnio, mamy już w cenach. Parkiety azjatyckie również od godziny piątej rano starają się odrobić straty. Tuż po godz. 8 czasu warszawskiego japoński Nikkei jest niecałe 0,4 proc. na minusie, chiński Hang Seng 0,6 proc. na minusie. Inwestorzy giełdowi są juz zmęczeni ostatnimi przecenami. Dzisiejsza sesja zapowiada się spokojnie i być może zakończy się na plusie" – mówi Eliza Dąbrowska z Noble Securities.

Odbicie na rynkach akcji i poprawa nastrojów na innych rynkach może pomóc mocno przecenionym papierom KGHM. „Wydaje się, że negatywny wpływ rządowych zapowiedzi podwyższenia podatku od kopalin został już zdyskontowany i teraz inwestorzy powinni wrócić do obserwacji sytuacji na rynku miedzi. A tu, po wczorajszej przecenie o 3,1 proc., dzisiejszy poranek przynosi wzrost cen o ponad 1 proc.” – uważa Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers.

Roman Przasnyski, analityk Open Finance zwraca uwagę, że poranna zwyżka na parkietach Europy może być nietrwała. „Nastroje są bardzo nerwowe i zmienić może je nawet niewielki impuls. Wczesnym popołudniem może wpłynąć na nie informacja o dynamice amerykańskiej gospodarce w trzecim kwartale. Oczekuje się, że wzrosła o 2,5 proc.” – mówi Przasnyski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj