Gminy ze względu na oszczędności będą likwidować gimnazja

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 listopada 2011, 04:52
Wyprawka szkolna
Wyprawka szkolna/ShutterStock
Niż demograficzny i kryzys, który zmusza do oszczędności powodują, że samorządy planujące budżety na 2012 r. decydują o zamykaniu szkół. Placówki zostaną wytypowane do końca lutego - stwierdza "Rzeczpospolita".

W gimnazjach wyraźnie ubywa uczniów. Teraz uczy się w nich ponad 1,2 mln nastolatków, ale według prognoz demograficznych, w kilka lat ich liczba spadnie o blisko 200 tys.

Jednak Instytutu Badań Edukacyjnych przestrzega, by gimnazjów nie zamykać pochopnie, bo podobna liczba uczniów w tym wieku będzie już za 8 lat. Agnieszka Chłoń-Domińczak z Instytutu mówi, że "koszty odtworzenia placówki po kilku latach mogą być wyższe niż korzyści z jej obecnego zamknięcia".

Samorządowcy argumentują, że utrzymanie przez kilka lat małego gimnazjum przy subwencji w wysokości ok. 4,7 tys. zł rocznie na ucznia jest niemożliwe. "Gimnazjum musi mieć np. pracownię komputerową, dobrą salę gimnastyczną, musi zatrudniać nauczycieli o konkretnych kwalifikacjach. Żeby utrzymać szkołę na odpowiednim poziomie, musi liczyć przynajmniej 150 uczniów" - wylicza Marek Olszewski, wiceszef Związku Gmin Wiejskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj