Pracujące kobiety - oto klucz do podnoszenia standardu życia

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 grudnia 2011, 05:34
Afroamerykańska rodzina, fot. wavebreakmedia ltd
Afroamerykańska rodzina, fot. wavebreakmedia ltd /ShutterStock
Wchodzenie kobiet na rynek pracy oraz ulgi podatkowe przez ostatnie 40 lat w dużej mierze przyczyniły się podniesienia standardów życia i dochodów gospodarstw domowych o niskim i średnim poziomie dochodów – wynika z opublikowanego wczoraj raportu brytyjskiego Instytutu Studiów Fiskalnych.

Raport – pierwsze od końca lat 60 XX w. duże studium czynników wpływających na wzrost dochodów gospodarstw domowych – pokazuje, że czynniki te znacząco się różniły w zależności od poziomu dochodów. 

>>> Czytaj też: W 2015 roku standard życia Brytyjczyków będzie niższy niż w 2002 roku

Dochody z pracy w gospodarstwach domowych o niskim i średnim poziomie dochodów narastająco były generowane przez pracujące kobiety. W 1968 roku 86 proc. dochodów z pracy danego gospodarstwa domowego pochodziło od mężczyzn, zaś zaledwie 14 proc. od kobiet. W latach 2008-2009 wskaźnik dla mężczyzn wynosił już tylko 63 proc., zaś dla kobiet aż 37 proc. 

>>> Polecamy: "Le Figaro": Polskę czeka awans. Może dołączyć do "twardego jądra" Unii

Drugim ważnym czynnikiem wzrostu dochodów gospodarstw domowych są korzyści i ulgi podatkowe, które odpowiadają za jedną trzecią wzrostu dochodów gospodarstw do 1968 roku w grupie o niskich i średnich dochodach.

Pomiędzy latami 2002/2003 i 2008/2009 zarobki kobiet przyczyniły się do wzrostu dochodu gospodarstwa domowego o 301 funtów, zaś dzięki ulgom podatkowym dochód ten wzrósł aż o 581 funtów, czytamy w raporcie. Należy jednak pamiętać, że te wzrosty zostały zniwelowane przez inne czynniki, takie jak dochody z pensji pracujących mężczyzn, które przyczyniły się spadku dochodów gospodarstwa domowego aż o 610 funtów.

W sumie dochody gospodarstw domowych o niskim i średnim poziomie dochodów wzrosły realnie o 143 funty okresie 2002/2003 i 2008/2009.

“W późnych latach 60’ XX w. gospodarstwa domowe o nikim poziomie dochodów były bardziej zależne od głównego żywiciela rodziny niż w przypadku gospodarstw o wyższym poziomie dochodów. Te pierwsze miały niskie dochody częściowo ze względu to, że tylko jedna osoba utrzymywała gospodarstwo domowe. Do roku 2000, jeszcze przed nadejściem recesji, gospodarstwa domowe o niższych dochodach składające się z osób w wieku produkcyjnym były już mniej zależne od głównego żywiciela rodziny, niż w przypadku gospodarstw domowych o wyższych dochodach” – komentuje Mike Brewer, pracownik naukowy w Instytucie Studiów Fiskalnych oraz profesor ekonomii na University of Essex, a także współautor raportu.

Gavin Kelly, dyrektor think thanku Resolution Foundation, współodpowiedzialnego za nowy raport, twierdzi, że wyniki tego badania poruszają bardzo istotny problem – biorąc pod uwagę fakt, że dziś liczba kobiet jest już na stałym poziomie, a państwo tnie ulgi podatkowe – to z czego gospodarstwa domowe będą generowały wzrost dochodów w przyszłości?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj