Staniszewski: Informatyzacja, czyli niekończąca się historia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 grudnia 2011, 03:31
Mariusz Staniszewski
Mariusz Staniszewski/DGP
Powołanie resortu, który ma zinformatyzować kraj, można porównać do roszad w zarządzie Polskiego Związku Piłki Nożnej. Niby zmiany idą w dobrym kierunku, ale i tak wiadomo, ze na końcu wszystko będzie po staremu.

Niemoc nie wynika wcale z braku umiejętności ministra odpowiedzialnego za resort, bo akurat Michał Boni jest rodzynkiem w rządzącej drużynie średniaków. Ważniejsza jest raczej niezdolność polskiej administracji do reformowania siebie samej.

Informatyzowanie państwa przez ostatnie lata – za swój priorytet kwestie te uznaje już trzeci rząd – pokazuje, ze wydawane są ogromne środki na wiele nieskoordynowanych działań. Nie ma wiec centralnego planu – opracowanego w szczegółach modelu e-administracji, który jest wprowadzany w życie w kilku etapach.

Jest kilka planów, a wraz z nim kilka śledztw. Jedynym wyjściem z tej ślepej uliczki jest outsourcing zadań państwa jego struktury. W ten sposób na początku lat 90. w Kanadzie przygotowano reformę biurokracji. Eksperci określili najpierw główne zadania, później opracowali model funkcjonowania administracji, który realizowałby wyznaczone cele. W efekcie okazało się, ze część urzędów się rozrosła, część ograniczyła zatrudnienie.

Cała administracja odchudziła się o blisko 10 proc. i na dodatek zaczęła działać bardziej efektywnie. Skutkiem takiego podejścia do reformy byłoby jednak wprowadzenie jasnych i przejrzystych zasad funkcjonowania administracji. Musiałaby przestać być przystania dla politycznych spadochroniarzy, bo o przyjęciu czy awansie decydowałyby kompetencje. Tylko kompetentni pracownicy są w stanie podwyższać standardy efektywności. Od wprowadzenie rzeczywistej e-administracji oddziela wiec nas przepaść mentalna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj