Premier Grecji domaga się niższych pensji w sektorze prywatnym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 stycznia 2012, 15:04
Premier Grecji Lukas Papademos powiedział w piątek, że sektor prywatny powinien obniżyć pensje pracowników, by w ten sposób zwiększyć konkurencyjność kraju.

"Lepiej mieć działające zakłady pracy, nawet jeśli płacone w nich pensje będą niższe, niż zamykać zakłady i powiększać liczbę bezrobotnych" - powiedział Papademos w greckim parlamencie.

W przyszłym tygodniu pracodawcy i pracownicy będą dyskutować nad sposobami poprawy konkurencyjności greckiej gospodarki. Związki zawodowe obawiają się znacznego obniżenia lub zniesienia premii bożonarodzeniowych i tzw. czternastki, którą dotąd zlikwidowano tylko w sektorze publicznym.

Dopóki trwają negocjacje, rząd nie będzie interweniował - zapowiedział Papademos.

W czwartek stowarzyszenie greckich banków ostrzegło, że trwające od miesięcy negocjacje rządu z prywatnymi właścicielami greckich obligacji przedłużają się.

Chodzi o zgodę wierzycieli na poniesienie strat w wysokości 50 proc. wartości greckich papierów dłużnych. Dzięki temu dług Grecji ma się zmniejszyć o 100 mld euro z obecnych 350 mld. Zakończenie rozmów jest warunkiem udzielenia Grecji drugiego pakietu pomocowego wartości 130 mld euro.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj