"Prognozujemy wzrost gospodarczy dla Polski w 2012 roku między 2,5 proc. a 2,9 proc., w zależności od sytuacji w wysokorozwiniętych krajach Unii Europejskiej. Kilka miesięcy temu prognozowaliśmy 2,9%, ale teraz jest to bliżej 2,5%, co odzwierciedla pogorszenie sytuacji w strefie euro" - powiedział Andrew Burns, główny autor przedstawionego w Warszawie raportu z prognozami banku.

W jego ocenie, odważne procesy reform, które wdrożono w Polsce, przynoszą już określone profity. Wydaje się więc, ze nie ma zagrożeń wewnętrznych. "Należy jednak pamiętać o ryzykach zewnętrznych. Ważne więc, by obserwować wydarzenia globalne oraz to, jak mogą one wpłynąć na Polskę i jak ewentualnie złagodzić ich negatywny wpływ" - powiedział Burns.

W listopadzie Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu PKB na 2012 r. do 2,9 proc. z 4,2 proc. oczekiwanych w kwietniu ub.r. Prognoza na 2011 r. pozostała bez zmian na poziomie 4,0 proc. W raporcie "Global Economic Prospects (GEP) 2012" Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu PKB w 2012 r. dla krajów rozwijających się do 5,4 proc. z 6,2 proc. oczekiwanych w czerwcu, a dla krajów rozwiniętych - do 1,4% (dla strefy euro przewiduje -0,3 proc.) odpowiednio z 2,7 proc. (dla strefy euro: +1,8 proc.). Globalny wzrost gospodarczy prognozowany jest obecnie na 2,5 proc. w 2012 r. i 3,1 proc. w 2013 r.

CZYTAJ TEŻ:

>>> KE pogarsza prognozy dla Polski: wzrost PKB w 2012 roku wyniesie 2,5 proc.

>>> GUS: rządowe prognozy wzrostu PKB i bezrobocia na 2012 rok są racjonalne