Haker sypie hakera

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
27 stycznia 2012, 05:12
Haker
Haker/ShutterStock
Hakerzy twierdzą, że na stronę premiera włamał się 22-latek z Wrocławia. Opublikowali jego nazwisko, bo uznali to za e-terroryzm. Włamałem się, takie hobby - tłumaczy haker "Gazecie Wyborczej".

Grupa hakerów Happyninjas publikuje dane Łukasza S., twierdząc, że wraz z kolegami tworzy grupę Polish Underground, która stała za włamaniami na stronę Donalda Tuska.

>>> czytaj też: Umrzeć za iPada. Ludzkie koszty produktów Apple

Łukasz S. mówi: "Nasza akcja nie wyrządziła żadnych szkód. Dane nie zostały uszkodzone". Uznaje to za "hobby jak każde inne". Był już karany za podobne przestępstwa, ale się nie boi. "Mam najlepszego prawnika" - dodaje.

ABW zapoznaje się z rewelacjami hakerów - nieoficjalnie ustaliła gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj