Asseco Poland w tym toku może zadebiutować na Nasdaq

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2012, 14:38
Jeśli akcjonariusze Asseco Poland zgodzą się na plan zarządu, to spółka jeszcze w tym roku może zadebiutować na nowojorskim Nasdaq, wynika z wypowiedzi prezesa Adama Górala.

Asseco planuje emisję wartą 200-300 mln USD, a pozyskane środki chce wykorzystać na wykupywanie udziałów mniejszościowych w spółkach zależnych. "Jeśli nasi udziałowcy, z którymi teraz rozmawiamy, zaakceptują nasz plan, zwołamy walne zgromadzenie. Będziemy chcieli żeby uchwaliło podwyższenie kapitału z zachowaniem praw poboru" - powiedział Góral dziennikarzom. 

>>> czytaj też: Asseco Poland odkłada wejście na Nasdaq

Dodał, że jeśli ten plan się powiedzie, to debiut Asseco Poland na Nasdaq będzie możliwy jeszcze w tym roku. Góral przyznał, że zarząd proponuje emisję z prawem poboru, ponieważ będzie łatwiejsza do przegłosowania. Spółka chce, żeby cena emisyjna wyniosła minimalnie 60 zł, czyli znacznie wyżej niż obecny kurs na GPW. Ok. 14:30 wynosił on niecałe 50 zł. To oznacza, że prawa do akcji, byłyby w praktyce bezwartościowe, a część obecnych udziałowców zrezygnowałaby z ich objęcia. Sam Góral również deklaruje, że pogodzi się z rozwodnieniem i nie kupi nowych akcji, obecnie ma 10,42% kapitału Asseco Poland.

Spółka ma przeznaczyć pozyskane środki na konsolidację wewnętrzną grupy. Może więc kupować akcje swoich spółek zależnych - zarówno polskich, jak i zagranicznych. "Pierwszeństwo będą miały spółki publiczne" - zaznaczył Góral. Asseco Poland jest głównym akcjonariuszem trzech spółek notowanych na GPW. Ma 46,5% udziałów w Asseco Business Solutions, ponad 51 proc. udziałów w Asseco South Eastern Europe oraz ponad 40 proc. akcji Asseco Central Europe (dawniej Slovakia).

Kontroluje też izraelską grupę Formula Systems, w skład której wchodzą spółki notowane na Nasdaq i TASE. Asseco Poland deklaruje, że rynkowa wartość udziałów mniejszościowych w publicznych spółkach grupy, wynosi ok. 650 mln USD. Środki z oferty nie wystarczą więc na wykupienie wszystkich. Asseco i tak mogłoby prowadzić ten program przez dwa lata, deklaruje zarząd. Nie wyklucza też, że choć ogłaszałby wezwania i płacił gotówką, to w niektórych przypadkach mógłby proponować wymianę akcji spółek zależnych na własne.

W I-III kw. 2011 roku grupa Asseco Poland miała 290,50 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 315,20 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach odpowiednio 3523,40 mln zł wobec 2191,80 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj