Kiepas: Eurogrupa bez decyzji ws. Grecji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 lutego 2012, 08:43
Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers
Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers/Media
Ministrowie finansów strefy euro, którzy wczoraj spotkali się w Brukseli, żeby rozmawiać o drugim pakiecie ratunkowym dla Grecji, nie podjęli żadnej decyzji. To nie zaskakuje.

Jeszcze przed spotkaniem Eurogrupy minister finansów Niemiec deklarował, że nie należy oczekiwać żadnych rozstrzygnięć. Deklaracja ta padła pomimo, że wcześniej greccy politycy porozumieli się ws. nowych oszczędności z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Szef Eurogrupy poinformował po spotkaniu, że decyzja ws. Grecji może zapaść podczas przyszłotygodniowego spotkania ministrów finansów (planowane jest na środę 15 lutego). O ile tylko do tego czasu grecki parlament zatwierdzi porozumienie ws. nowych oszczędności, a greccy politycy dadzą gwarancję przeprowadzenia reform w tym kraju. Parlamentarne głosowanie zaplanowane jest na niedzielę 12 lutego. To co może niepokoić to brak czasu. Niewielkie potknięcie może sprawić, że Ateny nie dopełnią wszystkich formalności prawnych i nie będą miały w marcu 14,5 mld EUR wolnych środków na wykupienie zapadających wówczas obligacji. Pozytywem jest natomiast to, że takie niekontrolowane bankructwo prawdopodobnie mogłoby mieć oczyszczające skutki dla rynków.

ECB nie zapowiedział obniżki stóp, ale wciąż będzie pomagał

Wczoraj w centrum uwagi znalazła się nie tylko Grecja, ale i Europejski Bank Centralny. Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami bank nie zmienił stóp procentowych, pozostawiając główną z nich na poziomie 1%. Na konferencji prasowej po posiedzeniu, szef tej instytucji poinformował, że dalszemu złagodzeniu uległy wymogi co do zabezpieczeń transakcji refinansujących.

Mario Draghi wyraził też przekonanie, że zaplanowany na ostatni dzień lutego drugi przetarg na niskooprocentowane 3-letnie pożyczki będzie cieszył się podobnym zainteresowaniem co pierwszy. To co mogło zaskakiwać, to brak sugestii dalszych cięć stóp procentowych. Tymczasem rynek prognozuje, że już za miesiąc ECB kolejny raz obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych, sprowadzając główną z nich do rekordowo niskiego poziomu 0,75%. Ten brak zapowiedzi cięcia stóp nie oznacza jednak malejącej determinacji banku do wspierania sytemu europejskiego bankowego i gospodarki. Ta wciąż jest duża.

Korekta coraz bliżej, brakuje tylko impulsu

Brak rozstrzygnięć ws. Grecji w zestawieniu z naturalną presją na realizację zysków po kilkutygodniowych wzrostach, wymusił dziś korektę na azjatyckich parkietach. Podobną ścieżką powinny podążyć europejskie indeksy, po tym jak w czwartek DAX wzrósł o 0,6%, a CAC40 o 0,4%, a w ciągu dnia indeksy te wyznaczyły nowe kilkumiesięczne maksima. Z każdym dniem wzrostów, rośnie też wykupienie na wykresie S&P500, co zwiększa ryzyko realizacji zysków. W tej chwili brakuje tylko potencjalnego impulsu, który taką kilkudniową korektę na globalnych rynkach akcji mógłby wyzwolić.

Piątkowe kalendarium

W godzinach przedpołudniowych uwaga rynków będzie koncentrować się nie tylko na komentarza po zakończonym w nocy spotkaniu ministrów finansów strefy euro ws. Grecji, ale przede wszystkim w centrum uwagi znajdzie się publikacja styczniowego wskaźnika CPI dla Szwajcarii. Rynek oczekuje deflacji na poziomie 0,8% R/R. Głębsza deflacja może ożywić spekulacje nt. dalszych działań SNB zmierzających do osłabienia szwajcarskiego franka.

Po południu w centrum uwagi znajdą się już „figury” z USA. O godzinie 14:30 zostaną opublikowane grudniowe dane o bilansie handlowym, o 15:55 lutowy indeks Uniwersytetu Michigan, a na godzinę 18:30 zaplanowane jest wystąpienie szefa Fed, Bena Bernanke.

Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj