Frankfurt: Rozmowy w martwym punkcie, na lotnisku kolejny strajk

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lutego 2012, 20:06
Związek zawodowy kontrolerów ruchu naziemnego (GdF) ogłosił w sobotę, że na największym niemieckim lotnisku we Frankfurcie nad Menem odbędzie się kolejny już strajk, który potrwa od godz. 21 w niedzielę do godz. 5 w czwartek.

Decyzja zapadła po załamaniu się rozmów z administratorem lotniska, spółką Fraport, w piątek wieczorem. Strony obwiniają się nawzajem o fiasko negocjacji. Jak pisze agencja dpa, ich stanowiska jeszcze się zradykalizowały.

Fraport zapewniła, że mimo strajku będzie w stanie obsłużyć większość połączeń. Na czas strajku spółka po raz kolejny zatrudni personel zastępczy, który będzie regulował ruch naziemny na lotnisku. Dotychczas lotnisko podczas strajków obsługiwało ok. 80 proc. połączeń.

To kolejny już strajk ok. 200 pracowników zrzeszonych w GdF. W czasie ostatniego, kilkudniowego strajku, w tym tygodniu, odwołano ponad 1200 startów i lądowań.

GdF żąda znacznych podwyżek wynagrodzeń i lepszych warunków pracy, w tym skrócenia tygodniowego czasu pracy.

Fraport uznała żądania związków za zbyt wygórowane, bo ich spełnienie oznaczałoby faktyczne podwyżki płac nawet o 60-70 proc. GdF był również krytykowany przez duże organizacje związkowe.

Największy niemiecki port lotniczy we Frankfurcie codziennie obsługuje ponad tysiąc startów i lądowań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj