Harms: Fukushima powinna skłonić także Polskę do przyszłości bez atomu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 marca 2012, 17:11
Europosłanka Zielonych Rebecca Harms oceniła we wtorek, że awaria japońskiej elektrowni Fukushima powinna być wystarczającym powodem, by kraje takie jak Polska, które dopiero planują budowę elektrowni jądrowej, zdecydowały się na przyszłość bez atomu.

We wtorek Zieloni w Parlamencie Europejskim oraz Komisja Europejska zorganizowali spotkania z dziennikarzami w związku z pierwszą rocznicą awarii w japońskiej elektrowni Fukushima.

>>> czytaj też: Wybuch w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima I (ZDJĘCIA)

11 marca ub.r. doszło tam do stopienia rdzeni dwóch reaktorów w następstwie trzęsienia ziemi połączonego z tsunami. Awaria ta wywołała gorącą debatę w UE nt. energetyki jądrowej. Niemcy postanowiły wycofać się z niej do 2022 r.

"Jeśli chodzi o kraje, które jeszcze nie zdecydowały, czy stawiać na energetykę jądrową, jak na przykład Polska (...), to mają one szczęście, bo nie są narażone na ryzyko, jak Francja, Niemcy, czy inne kraje z energetyką jądrową. Nie muszą też stawiać czoła wyzwaniu, jakim są promieniotwórcze odpady" - powiedziała we wtorek współszefowa frakcji Zielonych w PE Rebecca Harms.

"Naprawdę nie mogę zrozumieć, dlaczego Fukushima nie jest wystarczającym powodem, by, w przypadku krajów, które dotąd nie mają elektrowni, zdecydować się na przyszłość bez atomu" - dodała.

Harms podała przykład Holandii, która odłożyła decyzję o budowie elektrowni jądrowej. Jej zdaniem polski rząd może też wyciągnąć lekcję z decyzji "swojego sąsiada, Niemiec, i uznać, że są lepsze sposoby na bezpieczeństwo energetyczne niż atom".

Unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger mówił niedawno w rozmowie z PAP, że w najbliższych dekadach energia z atomu utrzyma silną pozycję w UE. Dodał, że o swoim bilansie energetycznym decydują same kraje. Zauważył, że Polska musi zaakceptować fakt, że Niemcy będą likwidować swoje elektrownie jądrowe, a Niemcy muszą zaakceptować, że Polska ma zamiar inwestować w elektrownie jądrowe.

Zgodnie z planami polskiego rządu pierwsza elektrownia jądrowa ma powstać w 2020 r. Planowane są dwie elektrownie o mocy 3 000 MW każda. W swojej strategii inwestor, spółka Polska Grupa Energetyczna (PGE), zakłada uruchomienie pierwszego bloku energetycznego nie wcześniej niż w 2020 r. i nie później niż w 2025 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj