Polska jako jedyna w regionie ma ujemne saldo wymiany handlowej z zagranicą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 marca 2012, 03:12
Polska na mapie Europy Fot. Shutterstock
Polska na mapie Europy Fot. Shutterstock/ShutterStock
Ujemne saldo obrotów handlowych z zagranicą to w regionie już tylko polska specjalność. Czechy, Słowacja i Węgry są już na plusie - informuje "Puls Biznesu".

Według Eurostatu nasze saldo handlowe z zagranicą w 2011 r. wyniosło - 3,9 proc. PKB. Nadwyżkę osiągnęły: Słowacja 2,2 proc. PKB, Czechy 5 proc. czy Węgry 7 proc.

Co więcej, od 2000 r. zdarzyły się tylko dwa miesiące (w 2004 i 2005 r.), gdy Polska była na nieznacznym plusie.

Polska jest ciągle na takim etapie rozwoju, w którym raczej ściąga obce dobra i technologie, niż je eksportuje - wyjaśnia ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak. Przykładowo nie kupujemy polskich aut, bo takich nie ma i musimy je sprowadzać. "Takich niedoborów w polskiej produkcji jest dużo" - mówi.

>>> Czytaj też: Kryzys 3.0 - czas na Europę Środkowo-Wschodnią?

Jak stwierdza "PB", w perspektywie kilku lat raczej nie ma co liczyć na trwałą nadwyżkę w obrotach z zagranicą. W dłuższym terminie mamy szansę, ale potrzebne są reformy zwiększające innowacyjność i konkurencyjność gospodarki.

"Chodzi o całą serię działań na rzecz wzrostu, czyli np. uelastycznienie rynku pracy, deregulację gospodarki, zwiększenie aktywności zawodowej ludności" - wylicza ekonomista BOŚ Aleksandra Świątkowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj