Kto chce opóźnić wielki remont?
Remont Warszawy Wschodniej przesunie się o rok? Według „Stołecznej” tego chce PKP Intercity. Spółka – jak pisze gazeta – miała wysłać pismo do PLK S.A., w którym domaga się rozpoczęcia wielkiej inwestycji dopiero w grudniu 2027 roku.
To o rok później, niż obecnie planowano. Przedstawiciele PLK S.A. w rozmowie z „Forsalem” zdradzili, że stacja dalekobieżna zostanie zamknięta – od grudnia tego roku – na 22 miesiące. Rozmowę opublikowaliśmy 2 kwietnia, a dzień później Intercity wysłało pismo do PLK S.A. z prośbą (niektórzy mówią, że żądaniem) zmiany decyzji.
Co z pociągami w Warszawie?
– Najpierw realizujemy część dalekobieżną, co będzie skutkowało odcięciem istniejących urządzeń sterowania ruchem. Po 22 miesiącach zakładamy oddanie tej części i uruchomienie nowych urządzeń – przyznał w kwietniowej rozmowie z „Forsalem” Michał Gil z PLK S.A.
Następnie zapewnił, że kluczowe jest porozumienie z przewoźnikami. Kolejarze zaproponowali, by operatorzy (w tym Intercity) przenieśli się na trzy stacje: Warszawa Gdańska, Warszawa Centralna i Warszawa Główna.
Na czas remontu dalekobieżna część trasy zostałaby zamknięta. PLK S.A. planuje m.in. wyłączenie urządzeń sterowania ruchem w części dalekobieżnej. W ten sposób kolejarze chcą uniknąć powtórki z Warszawy Zachodniej. Co chwilę dochodziło tam do awarii i telefonicznego zapowiadania pociągów, przez co kursów było niewiele.
Prezes Intercity: „Nie mamy interesu, żeby opóźniać remont”
W wywiadzie dla „Forsala” Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, przyznaje, że został źle zrozumiany.
– Nie mamy żadnego interesu w opóźnianiu tej inwestycji. (…) Modernizacja, odkładana przez lata, jest niezbędna – mam tego świadomość – ale trzeba to zrobić z jak najmniejszą szkodą dla pasażerów – przyznaje.
Następnie tłumaczy, że chodzi o zagwarantowanie Intercity przejezdności od strony bazy utrzymaniowej na Grochowie, nawet z prędkością 5-10 km/h w kierunku Dworca Centralnego. Bez postoju handlowego na Warszawie Wschodniej.
– Zależy nam na tym, aby PKP Intercity mogło sprawnie przygotowywać i podstawiać składy obsługujące połączenia na zachód i południe kraju. Bez zachowania technicznej możliwości przejazdu obawiamy się, że sama Warszawa Gdańska nie będzie w stanie przejąć całego ruchu dalekobieżnego. Dlatego, pracując nad nowym rozkładem jazdy, zakładamy wykorzystanie zarówno Warszawy Głównej i Gdańskiej, jak również potencjału stacji Warszawa Centralna - dodaje prezes Intercity.
Kłótnia o remont. Co dalej?
PLK S.A. uważa, że tego typu działania mogą spowodować opóźnienie całego remontu. A to niezwykle skomplikowana inwestycja, warta 3,63 mld zł, do której kolejarze przygotowują się od miesięcy.
– Czy te rozmowy z PLK trwają? Bo słyszy się, że atmosfera jest napięta – pytam.
– Na tym etapie czekamy na pierwsze propozycje trasowania pociągów przygotowane przez PKP PLK. Dopiero wtedy będzie można wypracować kompleksową koncepcję organizacji ruchu pasażerskiego w aglomeracji warszawskiej. Nie zapominajmy, że Warszawa odpowiada za około 20 proc. całego ruchu dalekobieżnego w Polsce. Rozważanych jest kilka wariantów, w tym wykorzystanie stacji Warszawa Śródmieście. Modernizacja Warszawy Wschodniej jest konieczna i nikt tego nie kwestionuje. Naszym celem jest jednak, aby ta inwestycja była przeprowadzona w sposób jak najmniej uciążliwy dla pasażerów – mówi nam Janusz Malinowski.
