Kraków przyspiesza z budową metra. Rusza przetarg. Prezydent: „Mamy zapewnienie, że rząd pomoże”

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
dzisiaj, 10:00
Przygotowania do budowy metra w Krakowie
Przygotowania do budowy metra w Krakowie/Materiały prasowe
Kraków przyspiesza z budową metra. Właśnie ogłosił ważny przetarg. W tle dotoczy się dyskusja o finansowaniu inwestycji. - Wszyscy mówią, że jesteśmy najlepiej przygotowani. Gdyby z tych 10 mld euro (na budowę systemów metra w Polsce - red.) udało się nam dostać jedną czwartą, to byłoby cudownie - przyznaje w rozmowie z "Forsalem" Aleksander Miszalski.

Co z metrem w Krakowie?

Piotr Wróblewski: Jesienią pokazali Państwo przebieg dwóch linii metra w Krakowie. Od tego czasu minęło pół roku. Co w tym czasie działo się w sprawie tej inwestycji?

Czas od początku kadencji poświęciliśmy na to, żeby wnikliwie przeanalizować przebieg metra. W zasadzie sprawdzaliśmy, czy to, co proponował prezydent Majchrowski – czyli premetro na linii wschód-zachód – będzie opłacalne ekonomicznie i rozsądne w kontekście potoków pasażerskich. Okazało się, że nie. Optymalnym wariantem okazały się dwie linie metra, które przecinają Wisłę. Będą biegły na południe: na Kliny, do Opatkowic, na Ruczaj i Kurdwanów.

Plan planowanej linii metra w Krakowie (fot. Miasto Kraków)
Plan planowanej linii metra w Krakowie (fot. Miasto Kraków)/Miasto Kraków

Po tym ogłoszeniu (z września – red.) sporo się wydarzyło. Przystąpiliśmy do dalszych prac planistycznych. Odbyły się już wstępne konsultacje rynkowe: zarówno z dostawcami taboru, jak i z firmami budującymi tunele. W tej chwili jesteśmy na etapie przygotowywania kolejnych postępowań przetargowych.

O czym mówimy?

Właśnie (w poniedziałek, 11 maja – red.) ogłaszamy postępowanie geologiczne dotyczące rozpoznania budowy geologicznej terenu. Poza tym jeszcze w maju ogłosimy przetarg na wszystkie analizy, w tym funkcjonalno-użytkowe. Wykonawca będzie musiał również uzyskać decyzję środowiskową tak, żeby później zaprojektowanie metra było przedmiotem kolejnego przetargu.

To wszystko gigantyczne dokumentacje, na przygotowanie których potrzeba dużo czasu. Ale jesteśmy już po wstępnych konsultacjach rynkowych, gdy pytaliśmy największych dostawców taboru (np. Siemens czy Alstom) oraz wykonawców tuneli, jak wyobrażają sobie metro w Krakowie.

Podpisujemy też w poniedziałek umowę z krakowskimi uczelniami: AGH, Politechniką Krakowską, Uniwersytetem Rolniczym i Uniwersytetem Jagiellońskim. Każda z nich będzie odpowiedzialna za inny etap prac.

Krok po kroku idziemy naprzód. Rozmawiamy też z rządem…

Właśnie do tego chcę nawiązać. W lutym mówił Pan o pieniądzach z UE na metro w Krakowie, a wiceminister Jan Szyszko, odpowiedzialny za fundusze, stanowczo zaprzeczył.

To wypowiedź jednego ministra. Pięciu innych mówi inaczej.

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski/B. Świerzowski

Ile będzie kosztować budowa? Skąd pieniądze?

I o to chciałem dopytać. W marcu w Krakowie odbyła się sejmowa komisja infrastruktury. Wtedy wydźwięk był inny, bardziej przychylny jeśli chodzi o finansowanie. Z czego wynika ta różnica?

Zawsze, jeżeli ktoś mówi coś „na nie”, to bardziej się przebija.

Na zespole parlamentarnym ds. metra w Warszawie uzyskaliśmy zapewnienie od ministrów: Bukowca, Dropa, Kubarka i Karnowskiego, że rząd pomoże. Niedługo kolejny taki zespół odbędzie się w Krakowie.

W jaki sposób będzie finansowana budowa metra?

Po pierwsze, dostaliśmy zapewnienie, że inwestycje w metro będą wpisane w perspektywę unijną, która jest teraz negocjowana. Zresztą powiedział to też wicepremier Kosiniak-Kamysz. To aż 10 miliardów euro dla miast, które chcą zbudować kolej podziemną lub metro. Minister Drop powiedział, że jeżeli Kraków dostałby takie środki unijne, to oczywiście wkład własny zostałby pokryty z budżetu centralnego.

Mamy też kwestię OLiOC, czyli zadań z zakresu obrony cywilnej. Pamiętajmy, że metro gwarantuje tunele. Zarówno według MON, jak i MSWiA, ta inwestycja spełnia kryteria i może być dofinansowana z tego źródła.

Widzi Pan, że przebił się jeden wiceminister, a nie piątka ministrów i pan premier.

Za to wszyscy usłyszeli o 10 miliardach euro na metro w Polsce. To potencjalnie ogromne fundusze. O jaką część z tej puli walczy Kraków?

Wszyscy mówią, że jesteśmy najlepiej przygotowani. Bo to jest prawda. I jesteśmy na najdalszym etapie.

… poza Warszawą.

No tak, poza Warszawą.

Gdyby z tych 10 mld euro udało się nam dostać jedną czwartą, to byłoby cudownie. Wiem, jak wyglądają modele finansowania metra w Europie: fundusze unijne, kredyty komercyjne – które oczywiście kosztują – oraz środki własne na poziomie ok. 8-10 proc.

A Partnerstwo Publiczno-Prywatne (PPP)? Zastanawiają się Państwo nad takim modelem?

Jeżeli nie dostalibyśmy takich czy innych środków, to warto to rozważyć. Ale PPP kosztuje najdrożej, a my chcemy dobrać ten portfel tak, żeby był najtańszy.

Szacujemy, że całość budowy dwóch linii metra to ok. 15 mld zł. Zakładamy, że ok. 10 proc. wydamy ze środków własnych. Wobec tego chcielibyśmy pozyskać jak najwięcej środków z różnych programów.

Kiedy rozpocznie się budowa metra w Krakowie?

Rozmawiałem z przedstawicielami branży budowlanej. Słyszę, że ich zdaniem tym razem Kraków rzeczywiście zbuduje metro. Być może to kwestia konsultacji branżowych, o których Pan prezydent wspominał. Kiedy jednak Kraków ogłosi przetarg na budowę?

W tej chwili ogłaszamy przetarg, którego elementem jest uzyskanie decyzji środowiskowej. Myślę, że potrzebujemy 2-3 lat na pozyskanie potrzebnych dokumentów, przeprowadzenie inwentaryzacji budynków na powierzchni – w tym wstępnych konsultacji z mieszkańcami – i badań geologicznych.

Na poprzednią decyzję środowiskową (dla premetra – red.) czekaliśmy 2-3 lata. Myślę, że tym razem nie będzie szybciej.

Za pięć lat chcielibyśmy startować z budową odcinka centralnego, czyli w latach 2030-2032. Patrząc na przykłady miast europejskich, zakładamy, że w 2035 roku będzie gotowy. Na budowę potrzeba 4-5 lat. Ciężko jednak na razie określić precyzyjne daty, bo po drodze może wyniknąć sporo różnych problemów, których w tej chwili nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj