Ben Bernanke, prezes Rezerwy Federalnej (Fed) - banku centralnego USA - oświadczył we wtorek, że jeśli nie nastąpi szybszy wzrost gospodarczy to "może upłynąć kilka lat" zanim bezrobocie w USA spadnie do normalnego poziomu.
W wywiadzie dla telewizji ABC News, Bernanke powiedział też, że obecnie "śpi lepiej" bowiem amerykański system finansowy wygląda lepiej a zagrożenia ze strony kryzysu zadłużeniowego w Europie wydają się być mniej niepokojące.
Ponadto zdaniem szefa Fedu, ostatnie wzrosty cen paliw powinny mieć stosunkowo niewielki wpływ na gospodarkę amerykańską.
Jednak Bernanke ocenił, że gospodarka USA nie jest na tyle silna aby bezrobocie szybko spadało.
Wskaźnik bezrobocia spadł z 9 proc. we wrześniu ub. r. do 8,3 proc. obecnie. Dalszy spadek do uważanego za normalny poziomu 5-6 proc. wymaga znacznego przyspieszenia wzrostu gospodarczego - podkreślił Bernanke.
>>> Czytaj też: 2012 - rok, w którym zobaczymy drugie dno bessy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
