Szef MSZ Ukrainy: liczymy na podpisanie umowy z UE w ciągu 12 miesięcy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 marca 2012, 20:55
Kijów, Ukraina.
Kijów, Ukraina. /ShutterStock
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Kostiantyn Hryszczenko oświadczył w piątek, że ma nadzieję, iż jego kraj podpisze umowę o stowarzyszeniu z UE w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

"Nawet z czysto technicznego punktu widzenia, to oczywiście będzie potrzebowało kilku miesięcy. Nawet w najbardziej optymistycznym wariancie będzie to od sześciu do dwunastu miesięcy, tak jak to widzimy na przykładzie umów, które zostały już podpisane" - powiedział szef ukraińskiej dyplomacji, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Hryszczenko dodał, że umowa o stowarzyszeniu jest nie tylko dokumentem, który określa dalszy rozwój w kierunku integracji europejskiej, ale jest programem konkretnych kroków przy reformowaniu różnych sfer życia ukraińskiego społeczeństwa.

"Umowa o stowarzyszeniu jest unikalna, zarówno w praktyce Ukrainy, jak i UE. Chodzi nie tylko o integrację gospodarczą, ale i o integrację w wewnętrzny rynek UE poprzez stworzenie pogłębionej i obejmującej wszystkie dziedziny strefy wolnego handlu" - argumentował.

>>> Czytaj też: Wolna Tymoszenko czy wolny handel

Umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina parafowano w piątek w Brukseli, kończąc tym samym trwające od 2007 roku negocjacje.

UE nie chce na razie podpisać dokumentu, żądając od Ukrainy np. przestrzegania zasad państwa prawa. Data podpisania oraz ratyfikacji dokumentu nie jest znana. UE ją odkłada ze względu na pogorszenie sytuacji z przestrzeganiem prawa na Ukrainie, w tym politycznie umotywowane w ocenie Brukseli skazanie w ubiegłym roku byłej premier Julii Tymoszenko na siedem lat więzienia.

Stosunki między Kijowem a Brukselą uległy ochłodzeniu właśnie po skazaniu Tymoszenko. Wyrok ten zapadł, gdyż opozycyjną obecnie polityk uznano za winną nadużyć przy zawieraniu w 2009 roku przez jej rząd umów gazowych z Rosją.

UE uważa, że wyrok ten jest niesprawiedliwy, gdyż Tymoszenko została skazana za decyzję o charakterze politycznym. Bruksela ogłosiła, że świadczy to o wybiórczym stosowaniu prawa na Ukrainie. Z tego powodu w grudniu 2011 roku nie doszło do parafowania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj