FxPro: Chiny tańczą na cienkiej linie

Ten tekst przeczytasz w 8 minut
13 kwietnia 2012, 12:12
Simon Smith, główny ekonomista FXPro
Simon Smith, główny ekonomista FXPro/Inne
Dzisiejszego poranka najważniejszą kwestią dla rynków jest zdecydowanie, czy powinny przyjąć  najnowsze dane PKB Chin z zaniepokojeniem, ponieważ okazały się gorsze niż oczekiwano, czy z ulga powodowaną faktem, że gospodarka zwalnia w zwyczajny sposób i zostanie wsparta przez rok szeroko zakrojonym zwiększeniem pożyczek juana.

Jak sugeruje zmiana ceny dolara australijskiego  (spadek o 0,5% po oświadczeniu) pierwszą reakcją było zaniepokojenie wolniejszym tempem wzrostu. Jen jako jedyna waluta utrzymał się na wyższym poziomie w stosunku do dolara po publikacji danych PKB. Produkcja przemysłowa w marcu lekko wzrosła (11% od początku roku) a dane o sprzedaży detalicznej spełniły oczekiwania, notując 14,8%. Chiny tańczą na cienkiej linie, usiłując nieco przyhamować gospodarkę, ponownie wyrównać ją w kierunku konsumpcji, upewnić się że ceny nieruchomości obniżą się ale nie polecą na łeb na szyję i jednocześnie kontrolując kredyty, aby nie napędzały nowych potencjalnych baniek. W tej chwili politycy osiągają swoje cele, ale trwają w chwiejnej równowadze. 

Monti nadal walczy

Nic dziwnego, że właśnie teraz kiedy ambitny plan reform Mario Montiego dotarł do etapu realizacji, jest krytykowany ze wszystkich możliwych stron. Inwestorzy w obligacje są zdruzgotani, największe związki zawodowe grożą strajkiem na dużą skalę przeciwko jego reformom, a niektórzy z polityków wspierających wcześniej wysiłki Montiego zaczynają uginać się pod ciężarem protestów społeczeństwa. Monti będzie musiał uodpornić się na krytykę. Jeden z największych związków zawodowych, CGIL,  zorganizował dzisiaj strajk przeciwko reformie systemu emerytalnego. Nie wyklucza także akcji protestacyjnej kiedy parlament rozpocznie dyskusję na temat kontrowersyjnych reform rynku pracy autorstwa Montiego. Te zmiany spotkały się także z krytyka ze strony pracodawców. Wygląda na to, że nikt nie jest zadowolony: związki zawodowe się buntują, pracodawcy są oburzeni tym, że Monti chce odebrać im możliwość zwolnienia pracowników ze względu na sytuację gospodarczą bez obaw o konieczność przywrócenia ich na poprzednie stanowisko. Ministrowie Montiego także są głęboko sfrustrowani: spędzili ponad dwa miesiące konsultując się ze związkami i pracodawcami tylko po to, żeby spotkać się z otwartym potępieniem kiedy ten proces dobiegł końca. Kto chciałby jeszcze być politykiem? To powiedziawszy, odwaga Montiego i jego gabinetu zyskała poklask zagranicznych liderów i największych włoskich handlowców. Polityczny krajobraz Włoch zmienia się w szybkim tempie. Liga Północna, najważniejszy koalicjant Berlusconiego, rozpada się. Umberto Bossi, jej lider ustąpił ze stanowiska z powodu zarzutów o oszustwo, pranie pieniędzy i sprzeniewierzenie funduszy. Inni wyżsi członkowie tej partii także ustąpili ze stanowisk. Zmiany strukturalne były kluczowe dla Włoch, jednak nie można zaprzeczyć że dynamiczne zmiany mogą być głęboko niepokojące.  Na nieszczęście Włoch, takie zmiany będą codziennością w ciągu kilku najbliższych lat.

Gospodarka mieszkaniowa nadal kłodą pod nogami USA

W dobie powszechnego optymistycznego poglądu na dalsze losy amerykańskiej gospodarki warto podkreślić, że istnieje jeden sektor, który nadal jest i będzie przeszkodą dla poprawy amerykańskiej gospodarki: sektor mieszkaniowy. Jak podaje zarówno szczegółowy artykuł agencji Reuters, jak i RealtyTrac w nadchodzących kwartałach niczego niepodejrzewający rynek czeka fala zajęć obciążonych nieruchomości przez banki, które mają teraz silną pozycję prawną umożliwiającą im  użycie środków zabezpieczających ich wierzytelności. Biorąc to pod uwagę, można się liczyć z zajęciem ponad 1,6 miliona domów. Według RealtyTrac stany, które wymagają procesu sądowego aby doprowadzić do  zajęcia nieruchomości (26 stanów) zanotowały 8% wzrost takich spraw, natomiast stany niewymagające wejścia na drogę sądową- obniżkę o 8%. W niektórych sądowniczych stanach, jak Connecticut, Indiana. Floryda czy Massachusetts liczba sądowych zajęć nieruchomości wzrosła w pierwszym kwartale o około 25%. Niewykluczone, że ceny domów w tych stanach będą nadal spadać w najbliższych miesiącach. Według oficjalnych danych, średni czas jaki wystawione na sprzedaż domy spędzają na rynku skrócił się o połowę ( z dwunastu do sześciu miesięcy) od lata 2010, co odpowiada sześcioletniemu rekordowi. Jednak ten spadek jest częściowo sztuczny, a jeśli w tym roku zwiększy się liczba zajęć nieruchomości, można się spodziewać że ten okres znów się wydłuży. W skali kraju, ceny nieruchomości nadal spadają – kompozytowy miernik obejmujący 20 miast opracowany przez Case-Shiller spadł o kolejne 4% w roku zakończonym w styczniu. Jeśli prognozy RealtyTrac dotyczące zajęć obciążonych nieruchomości się sprawdzą, to ceny domów w USA   prawdopodobnie nie wzrosną, przynajmniej na razie.

Nieuchronny atak franka

 Najbardziej zaskakującą rzeczą w przekroczeniu poziomu 1,20 przez parę EUR/CHF w zeszłym tygodniu był fakt, że zajęło to aż tak dużo czasu. Nawet jeśli Szwajcarski Bank Narodowy bagatelizował znaczenie tego wydarzenia, to z pewnością nie będzie to ostatnia bitwa między rynkami i SNB. Pod koniec października EUR/CHF osiągnął maksymalną cenę 1,2474. W tym roku jednak frank trzymał się w granicach 2% od ograniczenia 1,20, przeciętnie znajdując się 0,6% poniżej linii. Godny uwagi jest fakt, że przekroczenie poziomu miało miejsce kiedy rynki były w nastroju risk on. W pierwszym kwartale S&P wzrósł do prawie 12% chociaż to czas w którym spodziewano by się presji na tradycyjne bezpieczne przystanie.  Tak stało się w przypadku jena, chociaż na spadek kursu miały także wpływ czynniki krajowe. W tej chwili, chociaż SNB nadal deklaruje bezwarunkową obronę poziomu 1,20 poprzez nielimitowane zakupy zagranicznej waluty, to mamy wrażenie, że broni wyznaczonej przez siebie linii przy pomocy procy a nie bazooki.

Disclaimer:

Risk Warning:

590153-derks.jpg
Michael Derks, główny strateg FXPro
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FxPro
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj