Ebinger: układ ExxonMobil z Rosnieftem może, ale nie musi być korzystny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 kwietnia 2012, 22:35
Ropa naftowa
Ropa naftowa/ShutterStock
Sojusz ExxonMobil z rosyjskim Rosnieftem w celu eksploatacji ropy może przynieść korzyści obu stronom, ale amerykański koncern musi być ostrożny - uważa Charles Ebinger, ekspert ekonomiczny z waszyngtońskiego Brookings Institution.

"To bardzo ważny układ. Jest on odbiciem przekonania kierownictwa ExxonMobil, że Rosja jest jednym z niewielu miejsc na świecie, gdzie istnieją jeszcze możliwości wydobycia ropy z nowych złóż. Złoża w Arktyce odkryto już dawno, ale Rosja nie miała technicznych możliwości ich eksploatacji. Dzięki temu sojuszowi będzie to możliwe. Rosjanom też bardzo na nim zależało, gdyż uzyskują dostęp do najnowocześniejszych technologii i know-how. Otrzymują poza tym dostęp do amerykańskich złóż łupkowych" - powiedział PAP Ebinger.

Dodał, że "z pozoru przynajmniej, to sojusz dobry dla obu stron". "Exxon musi być jednak ostrożny po lekcji, jaką otrzymał BP. Conoco Philips też nie ma dobrych doświadczeń ze współpracy z Rosjanami. Exxon upewnił się, że warunki podatkowe będą dla niego lepsze. (Prezydent-elekt Władimir) Putin to obiecał, ale sytuacja w Rosji czasami się zmienia" - dodał ekspert Brookings.

Współpraca British Petroleum (BP) z Rosją, z którą koncern utworzył spółkę z kapitałem mieszanym (joint venture) TNK-BP, obfitowała w liczne konflikty.

Zdaniem Ebingera Exxon może jeszcze zawrzeć podobny - jak z Rosją - układ z Chinami, które mają złoża ropy i gazu pod dnem Morzem Południowochińskiego. "Tam jednak też trzeba być ostrożnym, bo Chińczycy roszczą sobie pretensje do całego Morza Południowochińskiego" - powiedział ekspert.

W poniedziałek Rosnieft i największy na świecie koncern paliwowy, amerykański ExxonMobil podpisały pakiet porozumień, przewidujących m.in. wspólną eksploatację złóż ropy i gazu na szelfie Morza Karskiego i Morza Czarnego. Koncerny zdecydowały, że w tym celu utworzą dwie spółki joint venture, w których Rosnieft otrzyma 66,7 proc. udziałów, a ExxonMobil - 33,3 proc. Amerykański gigant zobowiązał się ponadto do zainwestowania w pierwsze fazy tych projektów 3,2 mld dolarów.

Porozumienia zakładają także, iż Rosnieft przejmie 30 proc. akcji w spółkach ExxonMobil wydobywających ropę i gaz z trudnodostępnych złóż w Teksasie oraz Kanadzie. Rosnieft otrzyma też po 30 proc. udziałów w 20 złożach amerykańskiego koncernu w Zatoce Meksykańskiej.

Porozumienia te są konsekwencją zawartej przez Rosnieft i ExxonMobil w sierpniu 2011 roku, umowy o partnerstwie strategicznym, przewidującej ich współpracę w Arktyce, na Syberii Zachodniej i Morzu Czarnym, a także w USA i Kanadzie. Zapowiedziano wtedy, że inwestycje wynikające z tej umowy mogą wynieść nawet 500 mld USD.

Wicepremier Rosji Igor Sieczin, który nadzoruje sektor paliwowo-energetyczny, oszacował, że inwestycje w projekt Rosnieftu i ExxonMobil na Morzu Karskim osiągną 200-300 mld dol., a na Morzu Czarnym - 50 mld dol. Wykonanie pierwszych odwiertów w obu miejscach zaplanowano na 2014 r.

Rosnieft nie jest pierwszym koncernem z Rosji, który zawarł porozumienie o partnerstwie z koncernem z USA. Umowa taka łączy też rosyjski Łukoil z amerykańskim ConocoPhillips.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj