Kirijenko: rozwój energetyki jądrowej na świecie wrócił do normalnego tempa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 czerwca 2012, 13:26
Elektrownia atomowa
Elektrownia atomowa/ShutterStock
15 miesięcy po awarii w Fukushimie rozwój energetyki jądrowej na świecie wrócił do normalnego tempa, powstają nowe reaktory, nowe kraje zdecydowały o budowie siłowni - mówił prezes firmy Rosatom Siergiej Kirijenko, otwierając międzynarodowe forum AtomExpo w Moskwie.

"W ciągu ostatniego roku na świecie uruchomiono dziesięć nowych reaktorów jądrowych, w tym trzy rosyjskiego projektu i w rosyjskiej technologii. Rozpoczęto budowę pięciu kolejnych, nowych reaktorów. Portfel zamówień rosyjskiego przemysłu nuklearnego w tym samym czasie wzrósł dwukrotnie" - zaznaczył Kirijenko.

"1 stycznia 2011 r. mieliśmy zamówienia na 11 nowych bloków, na początku tego roku - na 21" - powiedział dziennikarzom.

Podkreślał jednocześnie, że na rosyjską technologię zdecydowały się kraje, które dopiero zaczynają rozwój tej dziedziny i będą budować pierwsze swoje elektrownie: Turcja, Białoruś, Wietnam, Bangladesz, a niedawno podpisano porozumienie o budowie elektrowni jądrowej w Nigerii. "Turcja zdecydowała się na cztery nasze bloki, w Wietnamie roboty na miejscu już się zaczęły, na Białorusi - tak jak zaplanowaliśmy - 31 maja na teren wjechały buldożery, a roboty towarzyszące, jak budowa dróg, czy niezbędnej infrastruktury, mają dobre tempo" - wyjaśniał Kirijenko.

Rosyjskie ministerstwo finansów kilka dni temu udostępniło środki na uzbrojenie terenu, prace projektowe i przygotowania do budowy - podkreślił. Kirijenko zaznaczył, że cały kontrakt na budowę elektrowni w Astrawcu sięga 10 mld dol., ale połowa tych pieniędzy zostanie w lokalnych, białoruskich przedsiębiorstwach.

"Możemy więc stwierdzić, że świat energetyki jądrowej 15 miesięcy po Fukushimie wraca do normalnego tempa rozwoju" - ocenił prezes Rosatomu. Zaznaczył, że ważnym elementem projektów jądrowych jest ich długi termin. Te elektrownie będą działać przez co najmniej 60 lat, na taki czas zawieramy strategiczne partnerstwo z tymi krajami - mówił Kirijenko.

Rosatom stara się jeszcze o budowę elektrowni jądrowej w Republice Południowej Afryki. Jak mówiła minister energetyki RPA Dipuo Peters, zapotrzebowanie na energię, głównie elektryczną, spowodowane rozwojem gospodarczym wymaga, by sięgnąć po wszystkie dostępne źródła.

"Naszym wspólnym zadaniem jest zapewnienie pewnych i nieprzerwanych dostaw energii z bezpiecznych żródeł" - podkreśliła południowoafrykańska minister.

Organizowane przez Rosatom Atomexpo to największa w Rosji konferencja przemysłu jądrowego i operatorów elektrowni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj