Szef greckiej rządowej agencji prywatyzacyjnej Joannis Kukiadis poinformował w środę, że z powodów osobistych rezygnuje ze stanowiska.
"Decyzja, że ustępuję, zapadła już kilka dni temu" - powiedział w telewizji 71-letni Kukiadis.
Według obserwatorów, był niezadowolony z powolnego tempa prywatyzacji.
Wcześniej zakładano, że utworzony latem ubiegłego roku Funduszu Rozwoju Zasobów Republiki Greckiej zdoła zapewnić budżetowi w ciągu czterech lat 50 mld euro ze sprzedaży państwowego majątku.
Obecnie za realny cel uznaje się tylko 9 mld euro, ale jak twierdzą greckie media, dotychczasowe wpływy z prywatyzacji wynoszą zaledwie 1,7 mld euro.
Oznacza to fiasko jednego z głównych elementów uzgodnionego z zagranicznymi kredytodawcami programu naprawy finansów publicznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
