Grecka prywatyzacja idzie fatalnie. Szef rządowej agencji ustępuje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 czerwca 2012, 13:43
Szef greckiej rządowej agencji prywatyzacyjnej Joannis Kukiadis poinformował w środę, że z powodów osobistych rezygnuje ze stanowiska.

"Decyzja, że ustępuję, zapadła już kilka dni temu" - powiedział w telewizji 71-letni Kukiadis.

Według obserwatorów, był niezadowolony z powolnego tempa prywatyzacji.

Wcześniej zakładano, że utworzony latem ubiegłego roku Funduszu Rozwoju Zasobów Republiki Greckiej zdoła zapewnić budżetowi w ciągu czterech lat 50 mld euro ze sprzedaży państwowego majątku.

Obecnie za realny cel uznaje się tylko 9 mld euro, ale jak twierdzą greckie media, dotychczasowe wpływy z prywatyzacji wynoszą zaledwie 1,7 mld euro.

Oznacza to fiasko jednego z głównych elementów uzgodnionego z zagranicznymi kredytodawcami programu naprawy finansów publicznych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj