Bank opiera swoje wyliczenia na średniej kroczącej za trzy miesiące zanualizowanej (3m/3m rdr wykazanej procentowo). Przyjmuje dane wyrównane sezonowo z uwzględnieniem różnic w liczbie dni roboczych.

Z załączonej tabeli wynika, że w produkcja przemysłowa w Polsce (tzw. IP od Industrial Production) była w maju o ok. 18 proc. wyższa niż we wrześniu 2008 r. (będącego bazą porównań i ustalonego na 100), ale jej dynamika (IP growth momentum) wyniosła -5 proc.

Za rynki EEMEA CS uznaje osiem państw: Polskę, Czechy, Węgry, Rumunię, Rosję, Ukrainę, Turcję i RPA (Izrael nie jest brany pod uwagę w wyliczeniach IP).

Dynamika produkcji przemysłowej na poziomie 0,2 proc., jak zauważa CS w komentarzu, jest najniższa od trzech lat i najprawdopodobniej ma związek ze słabym popytem w strefie euro, gdzie tamtejszy wskaźnik produkcji przemysłowej jest pod kreską od października 2011 r., choć w przypadku Niemiec wyniósł w maju ok. 5 proc.

Reklama

"Majowy wskaźnik produkcji przemysłowej poprawił się wyraźnie tylko w Turcji, przyrastając do 5,1 proc. z 1,7 proc. w kwietniu, podczas gdy w Rosji osłabł do 1,3 proc. i był najniższy od sześciu miesięcy po tym, jak przez minione 3 miesiące był na podwyższonym poziomie ok. 4,5 proc. Mimo pewnej poprawy dynamika IP była ujemna w RPA, Węgrzech i w Polsce" - stwierdził CS.