Mubaraz pojawił się na Oceanie Indyjskim
Gazowiec Mubaraz przebywał w Zatoce Perskiej co najmniej od początku marca. Pod koniec miesiąca wyłączył transponder. Według agencji Bloomberg uruchomił go ponownie dopiero w poniedziałek, kiedy znajdował się na wschód od Półwyspu Indyjskiego.
Po zablokowaniu przez Iran cieśniny Ormuz, przez którą przed wojną Izraela i USA z Iranem eksportowano jedną piątą światowego wolumenu ropy naftowej i LNG, ruch niemal zamarł. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu cen.
Iran niebawem będzie musiał przerwać produkcję ropy
Jednocześnie z danych satelitarnych, na które powołał się Bloomberg, wynika, że tankowce załadowane irańską ropą zgromadziły się w rejonie portu Czabahar na południowym wschodzie Iranu – nieco przed linią amerykańskiej blokady w cieśninie, którą egzekwują siły USA od połowy kwietnia wobec statków płynących do i z irańskich portów.
"Nagromadzenie tankowców w okolicy Czabaharu wskazuje, że amerykańska blokada stanowi skuteczną barierę dla irańskiego eksportu. Iran nadal ładuje ropę na statki, ale wkrótce może zostać zmuszony do wstrzymania produkcji z powodu wyczerpania się miejsca w magazynach" – ocenia Bloomberg.
Iran przywraca do służby stare statki
Nie wiadomo, iloma pustymi tankowcami dysponuje jeszcze Iran, ale według agencji starsze jednostki są przywracane do służby. Wyprodukowany 30 lat temu wielki tankowiec typu VLCC, który może pomieścić do 2 mln baryłek ropy, w zeszłym tygodniu zaczął nadawać sygnał z Zatoki Perskiej.
Oznacza to, że statek, który ostatni ładunek dostarczył w 2023 r., obecnie zmierza na zachód w kierunku wyspy Chark, z której Iran eksportuje większość swojej ropy.
