Forsal logo

Wojna wkracza do Rosji. Drony będą masowo spadać na miasta i elektrownie

Wojna wkracza do Rosji. Drony będą masowo spadać na miasta i elektrownie (na zdjęciu dowódca ukraińskich wojsk dronowych Robert Browdi)
Wojna wkracza do Rosji. Drony będą masowo spadać na miasta i elektrownie (na zdjęciu dowódca ukraińskich wojsk dronowych Robert Browdi)/ShutterStock
Dowódca ukraińskich wojsk dronowych Robert Browdi oświadczył w rozmowie z BBC, że Ukraina może skutecznie uderzać w cele położone nawet 1500–2000 km w głąb Rosji, a skala takich operacji będzie rosła. Zapowiedział dalsze ataki wymierzone w rosyjską infrastrukturę krytyczną oraz personel wojskowy. Browdi podkreślił, że przeniesienie działań wojennych na terytorium wroga zwiększa presję na Rosję.

– 1500 do 2000 km to nie są już „bezpieczne tyły”. Kochające wolność ukraińskie „ptaszki” latają gdzie chcą i kiedy chcą – powiedział znany pod pseudonimem „Madziar” Browdi w rozmowie z brytyjską stacją. Według dowódcy ukraińskich wojsk dronowych ataki w głębi rosyjskiego terytorium będą się wyłącznie nasilać.

Ukraina uderza w głąb Rosji. „Przenosimy wojnę na terytorium wroga”

Rosnąca skala operacji jest efektem intensywnego rozwoju ukraińskiego przemysłu dronowego. Kijów zwiększa produkcję własnych bezzałogowców, w tym nowoczesnych maszyn z napędem odrzutowym, takich jak Palenica, zdolnych osiągać prędkość do 900 km/h. Pozwala to Ukrainie razić cele położone nawet tysiące kilometrów od linii frontu.

– Jesteśmy jak czerwona płachta na wroga, bo przenosimy wojnę na jego terytorium – zaznaczył Browdi.

„Madziar” przyznał, że kluczowymi celami pozostają rosyjski personel wojskowy, infrastruktura strategiczna oraz sektor energetyczny, który finansuje działania wojenne Kremla.

– Putin wydobywa surowce naturalne i wymienia je na krwawe dolary, które kieruje przeciwko nam w postaci dronów Szahid i rakiet balistycznych (...) Jeśli rafinerie są narzędziem, by zarabiać pieniądze wydawane na wojnę, to są uzasadnionym celem militarnym, podlegają zniszczeniu – powiedział dowódca.

Ukraina zaatakowała miasto na Uralu. Rosja drży o swoje granice

Według Browdiego ukraińskie wojska dronowe odpowiadają już za niszczenie około jednej trzeciej rosyjskich celów wojskowych, mimo że stanowią jedynie 2 proc. ukraińskich sił zbrojnych.

Potwierdzeniem rosnących możliwości Ukrainy był sobotni atak na Jekaterynburg, położony około 1800 km od granic Ukrainy. Agencja Unian podała, że po raz pierwszy ukraińskie drony skutecznie uderzyły w infrastrukturę na Uralu, zaskakując rosyjskie systemy obrony.

Rosyjskie władze otwarcie przyznają, że skala zagrożenia rośnie. – Tempo rozwoju ukraińskich dronów i metody ich wykorzystania są takie, że nikt w Rosji nie może czuć się bezpiecznie – stwierdził sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu w trakcie przemówienia na spotkaniu w Jekaterynburgu.

Region Uralu, obejmujący m.in. Jekaterynburg i Czelabińsk, to jeden z kluczowych obszarów przemysłowych Federacji Rosyjskiej. Znajdują się tam liczne zakłady metalurgiczne, zbrojeniowe i energetyczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolitycy pójdą do wojska? Tego chce Morawiecki. Gen. Polko: Popieram ideę »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj