Tańsze bilety na pociągi i autobusy. Rząd obiecał obniżkę podatków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 13:27
Tańsze bilety na pociągi i autobusy
Tańsze bilety na pociągi i autobusy/Shutterstock
Bez podatku za bilety na transport publiczny. To postulat KO z 2023 roku, który nie został jeszcze wdrożony. O przyszłość tego projektu pyta Paulina Matysiak. Ministerstwo Finansów nie mówi „nie”, ale pisze o „przestrzeni budżetowej”. Co to oznacza?

Bez VAT na bilety na pociąg i autobus?

Co z zerową stawką VAT na transport publiczny? – pyta posłanka Paulina Matysiak. W swojej interpelacji odnosi się do ostatniej kampanii wyborczej, gdy Koalicja Obywatelska (KO) proponowała obniżenie cen biletów. Receptą miałoby być zniesienie podatku VAT na transport publiczny.

„Była to zarazem jedyna obietnica rządzącej obecnie KO z zakresu transportu publicznego, która wciąż nie została zrealizowana” – kontynuuje posłanka. Jak wymienia, podobne rozwiązania, np. dla branży beauty, weszły w życie dwa lata temu. Na zmiany dla „zbiorkomu” wciąż się nie doczekaliśmy.

Tańsze bilety to odpowiedź na kryzys?

Resort odpowiedzialny za podatki wyjaśnia, że obecna stawka VAT na usługi transportu pasażerskiego wynosi 8 proc. Może ona jednak ulec zmianie. „Ministerstwo Finansów monitoruje temat obniżenia – z 8 proc. do 0 proc. – stawki VAT dla określonych kategorii usług transportu pasażerskiego; w tym zakresie prowadzone są stosowne analizy” – czytamy w odpowiedzi.

Posłanka zaznacza, że to dobry moment na korektę. Z powodu kryzysu paliwowego wiele osób korzystających z transportu publicznego ponosi dodatkowe wydatki. Poza tym część kierowców mogłaby skorzystać z alternatywy. Matysiak tłumaczy, że państwo wprowadziło już program pomocowy dla kierowców indywidualnych – „Ceny Paliwa Niżej”, jednak zabrakło analogicznego wsparcia dla tych, którzy korzystają z transportu publicznego.

Ministerstwo: „Przestrzeń w budżecie”

„Ewentualne obniżenie stawki VAT na transport pasażerski wiązałoby się z istotnymi konsekwencjami dla finansów publicznych. W warunkach zwiększonych wydatków państwa, w szczególności na obronność, jak również objęcia Polski procedurą nadmiernego deficytu, decyzja ta powinna zostać szczegółowo zbadana pod kątem m.in. zakresu zmian, korzyści dla poszczególnych uczestników rynku, a przede wszystkim potencjalnych skutków finansowych dla strony dochodowej i wydatkowej budżetu państwa” – odpowiada Jarosław Neneman, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów i Gospodarki.

Jak tłumaczy, decyzje o rezygnacji z wpływów z VAT powinny być podejmowane „z wielką ostrożnością”. Wydaje się zatem, że obecnie nie jest to priorytetowa zmiana, nad którą zastanawia się Ministerstwo Finansów. Na koniec Neneman zostawia jednak pewną furtkę.

„Ewentualne działania w zakresie obniżenia stawki VAT na transport pasażerski mogłyby zostać podjęte, zaś odpowiednie rozwiązania wdrożone, jak tylko znajdzie się przestrzeń w budżecie do ich sfinansowania” – czytamy w odpowiedzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj