Wotum nieufności dla szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego
O złożeniu wniosku o wyrażenie wotum nieufności informował 25 maja kandydat PiS na premiera, były minister edukacji Przemysław Czarnek. Wiceprezes PiS ocenił, że "chowanie głowy w piasek przez rząd Donalda Tuska musi się skończyć".
"Mamy do czynienia z serią prowokacji wymierzonych w dziennikarzy i polityków. Państwo nie może pozostawać bierne" — stwierdził Czarnek, Nawiązał tym samym do fałszywych alarmów i interwencji służb wobec m.in. rodziny prezydenta Karola Nawrockiego czy szefa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza.
Do tych słów odniósł się szef MSWiA Marcin Kierwiński. Zwracając się na X do Czarnka stwierdził, że podczas debaty w Sejmie nad wnioskiem o wotum nieufności będzie miał "doskonałą okazję, żeby pokazać, jak bardzo szkodliwą i antypaństowową politykę w zakresie bezpieczeństwa" prowadzi właśnie Czarnek i PiS.
Może mi Pan wierzyć na słowo, że jest o czym opowiadać – dodał.
Sejm zajmie się wnioskiem w środę 10 czerwca 2026 r.
Zgodnie ze wstępnym harmonogramem obrad Sejmu, posłowie zajmą się wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego w środę 10 czerwca o godzinie 12:45. Wcześniej, o godzinie 8 rano, wniosek zaopiniuje sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych.
We uzasadnieniu wniosku o wotum nieufności posłowie PiS podkreślili, że Kierwiński „ponosi polityczną odpowiedzialność za poważne osłabienie sprawności państwa w obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego, za utratę zaufania do służb podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji oraz za model zarządzania, który w kolejnych kryzysach okazywał się reaktywny, spóźniony ii podporządkowany bieżącej komunikacji politycznej oraz wyłącznie interesom jego formacji politycznej”.
W okresie politycznej odpowiedzialności ministra Marcina Kierwińskiego państwo wielokrotnie było zaskakiwane przez zdarzenia, przed którymi powinno umieć się zabezpieczać: akty dywersji na kolei, chaos na granicy zachodniej, powtarzające się fałszywe alarmy uruchamiające działania służb wobec osób publicznych, kryzysy w policji, patologie dyscyplinarne oraz niewydolność pomocy po powodzi – wymieniają.
Najwięcej miejsca w uzasadnieniu posłowie PiS poświęcają fałszywym alarmom i działaniom służb. Wśród nich wymieniają interwencję w miejscu zamieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego po nieprawdziwym alarmie czy fałszywe zgłoszenia i interwencje w budynkach Telewizji Republika i wPolsce24.
W ocenie ministra SWiA Marcina Kierwińskiego wniosek ma charakter polityczny i zawiera liczne błędy, „Jeżeli PiS to mówi, to jestem podbudowany, bo to znaczy, że dobrze wykonuje swoją robotę” – skomentował na antenie Polsat News Kierwiński. Jednocześnie dodał, że koalicja rządząca będzie miała w tej sprawie jednolite podejście i odrzuci wniosek podczas głosowania w Sejmie.
Co o szefie MSWiA sądzą Polacy?
O, to jak Polacy oceniają pracę szefa MSWiA zapytała pod koniec maja pracownia badawcza SW Research na zlecenie Onetu. Wśród ankietowanych nie było jednomyślności.
Zdaniem 26,3 proc. biorących udział w badaniu, praca ministra Kierwińskiego zasługuje na ocenę pozytywną. Z tym nie zgadza się 29,1 proc. ankietowanych, którzy szefa MSWiA ocenili negatywnie. Największa grupa badanych, bo 44,7 proc., stwierdziła, że nie ma na temat ministra Kierwińskiego żadnego zdania.
Sondaż SW Research na zlecenie Onetu został zrealizowany w dniach 26–27 maja 2026 r. metodą wywiadów internetowych wspomaganych komputerowo (CAWI) w panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 800 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy — próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
To nie pierwszy wniosek o wotum nieufności dla szefa MSWiA
W trwającej kadencji Sejmu posłowie Prawa i Sprawiedliwości już raz próbowali odwołać ministra spraw wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego. W kwietniu 2024 roku złożyli wniosek o wyrażenie wotum nieufności zarzucając szefowi MSWiA m.in. polityczną odpowiedzialność za zamieszki podczas protestu rolników, który odbył się 6 marca br. w Warszawie.
Ostatecznie w głosowaniu, w którym wzięło udział 428 posłów, wniosek został odrzucony. Przeciw zagłosowało 240 posłów, za było 188, nikt nie wstrzymał się od głosu.
