Gazprom nie zgadza się na niższe dostawy gazu na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 lipca 2012, 13:53
Gaz ziemny, palnik
Gaz ziemny, palnik/ShutterStock
Ukraina nie dogadała się z Gazpromem w sprawie zmniejszenia wielkości dostaw rosyjskiego gazu. Według rosyjskiej agencji informacyjnej RIA Nowosti rozmowy w tej sprawie będą trwały.

Kijów chce zmiany kontraktu gazowego, który obejmuje dostawy gazu na ten rok. W związku z wysoką ceną paliwa, Ukraina chce zmniejszyć zakup gazu z zakontraktowanych 52 mld metrów sześc. do 27 mld metrów sześć.

Stanowisko Rosji jest nieprzechylne. Rosjanie twierdzą, że czas, kiedy można było dyskutować na ten temat, już minął. Tłumaczą, że zmiany w rocznym kontrakcie mogą być naniesione nie później, niż pół roku przed rozpoczęciem dostaw.

Władimir Makucha, wiceminister energetyki i przemysłu węglowego Ukrainy poinformował, że negocjacje w tej sprawie wciąż trwają.

W przyszłym roku Ukraina także planuje niższy eksport rosyjskiego surowca. Władze kraju zgłosiły zapotrzebowanie na zakup 27 mld metrów sześć.

Kontrakt między rosyjskim Gazpromem a ukraińskim Naftogazem zawiera formułę "Bierz albo płać", który obejmuje 80 proc. ilości kupowanego gazu. Według zakontraktowanego wolumenu paliwa na 2012 rok - 52 mld metrów sześć. Ukraina musi zapłacić za co najmniej 41,6 mld metrów sześć. gazu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj