Polskie rolnictwo w zapaści: żywność sprowadzamy z zagranicy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 sierpnia 2012, 03:46
Pole
Pole/ShutterStock
Porównując z innymi krajami UE najwięcej osób zatrudnionych w rolnictwie (17,4 proc.) jest w Polsce. Tymczasem importujemy do kraju o wiele więcej produktów, niż eksportujemy - czytamy w "Gazecie Polskiej codziennie".

Ziemniaki sprowadzamy z Cypru, zboże z Niemiec, a wieprzowinę z Danii. Według raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej za 2011 r., sprowadziliśmy do kraju produkty o wartości 3,55 mld euro, a wysyłając za granicę zarobiliśmy ponad miliard euro mniej - jedynie 2,08 mld euro.

Ponadto rodzime produkty są lawinowo zastępowane przez obce. Nie chodzi o np. cytrusy, które u nas nie rosną, ale o ziemniaki - na polskich targach królują te z Cypru czy Maroka. Co więcej, rynek spożywczy w naszym kraju opanowały zachodnie sieci handlowe. Są w nich sprzedawane produkty rolne pochodzące również z zagranicy, najczęściej z ojczyzny właściciela danego hipermarketu.

Eksperci mówią o zapaści polskiego rolnictwa - czytamy w gazecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: rolnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj